 |
po 30-tce niezwykła strona niezwykłych użytkowników
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Formalny maszynista z Melbourne
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 8251 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 534 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: 3 planeta od Słońca Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 12:32, 02 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
chłopak z nizin napisał: | Sam by może tego nie wymyślił może miał jakiegoś "genialnego" asystenta czy doradcę który mu powiedział co oznacza litera M.Co nie zwalnia od myślenia i jeżeli jest się osobą publiczną to trzeba samemu sprawdzić aby jakiejś głupoty nie palnąć widocznie nie sprawdził skoro powiedział co powiedział. |
W tym sęk, że większość tych wypowiadających się ma wiedzę typu "kawiarnianego" - coś gdzieś usłyszy, coś innego jeszcze z tego zrozumie, co innego zapamięta, a ponieważ jest "ważny" więc gdy się wypowiada jest przekonany, że ma rację i tylko rację. Na tej zasadzie pan poseł M. z obłędem w oczach odczytuje swoje brednie i na tej zasadzie "różni tacy" powtarzają to, dodając od siebie dodatkowe porcje głupoty. Wiem zresztą, że oglądasz cykl o katastrofach lotniczych więc doskonale wiesz i rozumiesz już choćby od strony specyfiki takich katastrof i ich badania, jakie głupoty na temat katastrofy pod Smoleńskiej produkują nasi "geniusze".
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Szymon Krusz maszynista z Melbourne
Dołączył: 03 Lis 2006 Posty: 22282 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 388 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nizin....społecznych Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 13:46, 02 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Swego czasu "Dziennik Gazeta Prawna" wypuściła płyty dvd z katastrofą samolotów IŁ-62 M Kopernik i IŁ-62 M T Kościuszko jeżeli by je obejrzał (raptem 2 godziny oglądania) to by wiedział jaka jest różnica i czym się różniły te dwa dwa samoloty i co oznacza lub co może oznaczać litera M.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Szymon Krusz dnia Sob 14:22, 02 Lip 2011, w całości zmieniany 2 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Szymon Krusz maszynista z Melbourne
Dołączył: 03 Lis 2006 Posty: 22282 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 388 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nizin....społecznych Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 13:57, 02 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Śmiano się z Leppera gdy opowiadał o Talibach w Klewkach teraz będzie się można pośmiać z Macierewicza i jego interpretacji co oznacza litera M na samolotach.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Szymon Krusz dnia Sob 14:48, 02 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
Szymon Krusz maszynista z Melbourne
Dołączył: 03 Lis 2006 Posty: 22282 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 388 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nizin....społecznych Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 14:52, 02 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Edmund Klich: Biała księga oparta na faktach, ale zmanipulowanych
Tagi:antoni macierewicz, biała księga, Edmund Klich, opinie, PiS, raport
Data publikacji: 30.06.2011 02:20
Konferencję PiS w sprawie smoleńskiej katastrofy komentuje Płk Edmund Klich
"Super Express": - Zespół posłów kierowany przez Antoniego Macierewicza ogłosił "białą księgę" dotyczącą katastrofy smoleńskiej. Jak pan ją ocenia?
Płk Edmund Klich: - Nie ma tam niczego zaskakującego. Zespół Macierewicza podaje bez wątpienia prawdziwe fakty. Tyle że jego raport to studium dla studentów psychologii, jak można tymi prawdziwymi faktami manipulować. Pokazuje, jak nie używając słowa "zamach" sugerować, że wszystko było ukartowane i prowadziło do wypadku. To karygodne! Oprócz faktów przytacza jednak rzeczy nieprawdziwe.
- Na przykład?
- Choćby to, że skrzynki były "zaszumione". Przy katastrofach często mamy skrzynki z szumem i musimy je oddawać do laboratoriów. Żeby jednak twierdzić, że to było celowe działanie?!
- Najmocniejsze jest chyba stwierdzenie, że rosyjscy kontrolerzy "przekazywali fałszywe informacje o ścieżce i kursie samolotu".
- Słowo "fałszywe" to manipulacja, gdyż sugeruje świadome wprowadzanie w błąd załogi. Czyli innymi słowy - zamach. Prawdą jest, że Rosjanie podawali złe informacje. Urządzenia na lotnisku były mocno niedoskonałe. Z ich wskazań trudno było ocenić wysokość. Podobny problem miał zresztą kontroler w Polsce przy katastrofie w Mirosławcu.
- W raporcie możemy też przeczytać, że Polacy otrzymali "błędne karty podejścia do lotniska".
- Karty były stare i mocno nieaktualne. Sam twierdziłem, że zawinili Rosjanie, gdyż nie dostarczyli nowszych. Tyle że jest to sprawa marginalna, bez wpływu na katastrofę.
- Pojawiła się też informacja o licznych awariach polskiego samolotu. I sugestia wadliwego remontu, skoro samolot przebywał w zakładach, w których nie naprawiano go wcześniej i po remoncie dochodziło do usterek...
- Nie można ocenić awaryjności samolotu bez statystyk porównawczych z jakiegoś okresu. Macierewicz używa zresztą błędnie terminu "awarie", a powinien "incydenty". W języku fachowym to inne rzeczy. Rocznie otrzymujemy kilkaset informacji o incydentach tylko z terenu Polski. Kojarzenie tego z katastrofą jest mocnym nadużyciem.
- "Biała księga" wspomina też, że pilot Arkadiusz Protasiuk nie podchodził do lądowania. Chciał przeprowadzić manewr odejścia i "wyrwać się z pułapki".
- Moim zdaniem niewątpliwie chcieli poderwać maszynę do lotu. Padła komenda "odchodzimy", była próba wyprowadzenia, ale nastąpiła za późno.
- Kiedy powstał zespół posła Macierewicza, krytykowano go. Wygląda jednak na to, że zdopingował rząd do działania i przyspieszenia pewnych działań.
- To inna sprawa. Niewykluczone, że wymusili jakieś działania rządu, może raport nie byłby publikowany w lipcu. Trudno jednak chwalić ten zespół za robienie ludziom wody z mózgu. Polityka informacyjna w tej sprawie od początku jednak kulała. Niektórzy mieli do mnie pretensje za informacje, których udzielałem. Tyle że bez tego wciąż bylibyśmy zdani na plotki.
Płk Edmund Klich
Szef komisji ds. badania wypadków lotniczych
Więcej
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Poldek googletyczny autopostowicz
Dołączył: 27 Sie 2005 Posty: 15624 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1119 razy Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany: Sob 15:40, 02 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
chłopak z nizin napisał: | Śmiano się z Leppera gdy opowiadał o Talibach w Klewkach teraz będzie się można pośmiać z Macierewicza i jego interpretacji co oznacza litera M na samolotach. |
[link widoczny dla zalogowanych]
Leppera to trzeba bedzie przepraszac
Pytanie jakie teraz trzeba stawiac brzmi raczej "kto w taki sposob sondowal politykow, co wiedza - i co powiedza - na temat tych operacji" 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Wiolinowa maszynista z Melbourne
Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 1809 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z innej bajki Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:32, 02 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Formalny napisał: |
Wiesz Katolik, największym problemem... wielu ludzi jest to, że ich umysł nie jest w stanie odróżnić fikcji i bredzenia, od faktów chociaż uwielbiają używać słowo "FAKTY".
|
Największym problemem jest nienawiść i arogancja. Obrażasz każdego, kto myśli inaczej.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Formalny maszynista z Melbourne
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 8251 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 534 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: 3 planeta od Słońca Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 9:33, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Wiolinowa napisał: | Formalny napisał: |
Wiesz Katolik, największym problemem... wielu ludzi jest to, że ich umysł nie jest w stanie odróżnić fikcji i bredzenia, od faktów chociaż uwielbiają używać słowo "FAKTY".
|
Największym problemem jest nienawiść i arogancja. Obrażasz każdego, kto myśli inaczej. |
Witam moją długoletnią "przyjaciółkę", w swoich wypowiedziach zawsze pełną słodyczy, spolegliwości i przyjaznych uczuć, zwłaszcza w stosunku do wybranych osób...
Przypomniałem sobie dzięki Twojej wypowiedzi, że problemem wielu ludzi (w tym Twoim), jest także to, że oceniają wypowiedzi innych osób w zależności od irracjonalnej sympatii lub antypatii do wypowiadającego się. Miałabyś rację gdybyś mój stosunek do bleblających bez sensu nazywała otwartą niechęcią i kpiną. To dotyczy wyłącznie tych, którzy bardzo aktywnie wypowiadają się na tematy, o których nie mają pojęcia i twierdzą - idiotycznie przy tym "buahahając", że jest odwrotnie. Ta niechęć nie ma nic wspólnego z "agresją i nienawiścią do myślących inaczej". Oceniając tak moje wypowiedzi, piszesz bzdurę.
Ja piszę tutaj o konkretnych sprawach i wykorzystując swoją wiedzę oraz doświadczenie, piszę o istotnych aspektach spraw i techniki, dotyczących wydarzenia, natomiast nie zauważyłem żebyś Ty napisała coś sensownego na temat, którego dotyczy na przykład ten topik... To wiele wyjaśnia, prawda?
(to pytanie jest retoryczne i nie jest zaproszeniem do dyskusji)
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
anmario Gość
|
Wysłany: Nie 10:28, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Formalny napisał: | Przypomniałem sobie dzięki Twojej wypowiedzi, że problemem wielu ludzi (w tym Twoim), jest także to, że oceniają wypowiedzi innych osób w zależności od irracjonalnej sympatii lub antypatii do wypowiadającego się. |
Ty lepiej zajmij się swoimi problemami, Formalny. Ja nie potrafię sobie nawet przypomnieć kiedy ostatnio takiego ćwoka spotkałem. Nie masz pojęcia kompletnie o niczym.
Masz mi sporo do zawdzięczenia, tak nawiasem. Wielu ludzi, którzy twierdzili, że jesteś facetem z klasą zmieniło zdanie. No i tu wyłania się szansa dla Ciebie zgrywusie. Na bycie sobą, po prostu. Bo tutaj zapewne niewielu już wierzy w Twoje bajania, o, powiedzmy, Twojej niepospolitej wiedzy dotyczącej fizyki, które popierasz infantylnymi analizami na poziomie szkoły średniej.
I nie zrozum mnie źle, nie ma nic złego w tym, że ktoś nie rozumie fizyki czy matematyki. Ale pod warunkiem, że nie pozuje na autorytet. Bo wtedy, jeżeli uda mu się zebrać grono uczniów czyni im niewyobrażalne szkody.
"Stan kwantowy to fenomen singletów", szok. Jak sobie przypomnę jeszcze teraz mnie razi pseudonaukowy i obskurancki styl, w którym pisałeś swoją ostatnią notkę na temat fizyki kwantowej.
O, tutaj:
http://www.trzydziestki.fora.pl/palac-kultury-i-nauki,5/kopia-czlowieka,5581-160.html#729494
Czy masz wyobrażenie ile pracy mi przysparzasz takim bredzeniem? Zależy mi po prostu, by ludzie mieli jakieś pojęcie o tych sprawach i czuję potrzebę prostowania takich bredni.
A fizyka, Formalny, to nie polityka. Tutaj raz dwa da się rozstrzygnąć kto ma o niej pojęcie a kto nieco kalospintechromokrenizuje.
Czyli zwyczajnie łże, mówiąc po ludzku
 |
|
Powrót do góry |
|
 |
Formalny maszynista z Melbourne
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 8251 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 534 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: 3 planeta od Słońca Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 16:03, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Problemem forum Aproxymata oraz innych, jest także powyżej produkująca się miernota, który nie potrafi wypowiedzieć się z sensem na żaden temat, ale zaczepia innych, bo ubzdurał sobie w swoim małym biednym móżdzku, że ciągle naucza w powiatowej szkółce i wszystkim próbuje rozdawać cenzurki, choć poziomem wiedzy i logiki przewyższa zaledwie średnio inteligentnego trzecioklasistę.
Do Aproxymata: jeśli nie razi Ciebie jako administratora, że neurotyczny facet zaczepia piszących tutaj ludzi i rozwala każdy temat oraz powoduje, że rezygnuje z pisania tutaj coraz większa liczba interesujących ludzi, to nie wróżę temu forum ambitnej przyszłości... Ma ono szansę podzielić los odpowiedników na innych portalach - takich jak np. o2. Jeden niezrównoważony prymityw, przekonany o swojej bezkarności niezależnie od tego jak bardzo będzie "rozrabiał", doprowadza do degradacji teraz to miejsce, bo w innych już mu się znudziło... Wydaje mi się, że jednak warto tę sytuację przemyśleć...
Post został pochwalony 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
animavilis Gość
|
Wysłany: Nie 16:27, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
A może warto się znowu pożegnać? |
|
Powrót do góry |
|
 |
anmario Gość
|
Wysłany: Nie 16:29, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Problemem dla Ciebie. Ty jesteś problemem podobnym, ale niestety, wena za często Cię zawodzi byś mógł być dla mnie równorzędnym przeciwnikiem. Zamiast ostrych jak błysk miecza ripost co rusz czytam monotonne ględzenie coraz bardziej dziecinniejącego starca. Idź do Niebieskiego. Tam nikt dokuczał Ci nie będzie. Ty też po nikim się nie przejedziesz, jeden krzywy tekst i wypadł.
Przynajmniej tak twierdzi sam Niebieski  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Aproxymat Para X to my
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 33795 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1537 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: zewsząd Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 16:31, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Przecież doskonale wiecie, że albo forum jest zamknięte i nikt (ani Nikt) nie będzie na nim pisał albo będzie otwarte i każdy kto ma wystarczająco dużo chęci, będzie na nim pisał niezależnie od tego czy to się innym podoba czy nie. I czy się go będzie codziennie banowało czy nie. Zarejestrowanie nicka to żaden wysiłek.
Wszystko się naprawdę sprowadza do przejawiania dobrej woli a nie złej. Skoro przychodzimy to dobrowolnie, to wypadałoby tę dobrą wolę okazywać. A wychowywanie dorosłych przecież ludzi. No cóż, niektórzy wierzą, że to może pomóc, ja się przekonałem na własnej skórze, że to nic nie daje.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
kasia_imig maszynista z Melbourne
Dołączył: 12 Lut 2010 Posty: 2481 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 292 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 16:38, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Aproxymat napisał: | A wychowywanie dorosłych przecież ludzi. No cóż, niektórzy wierzą, że to może pomóc, ja się przekonałem na własnej skórze, że to nic nie daje. |
Ktoś próbował Cię wychować, a Ty nadal byłeś niegrzeczny? 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Aproxymat Para X to my
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 33795 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1537 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: zewsząd Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 16:46, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
kasia_imig napisał: | Ktoś próbował Cię wychować, a Ty nadal byłeś niegrzeczny?  |
No, źle to sformułowałem. W każdym razie chodzi mi o to, że głupio jakoś dorosłym ludziom tłumaczyć, że celowe sprawianie innym przykrości w takiej czy innej formie nijak się ma do swobody przekonań itd., świadczy zaś raczej o nich samych. I co ja tu mogę dodawać. Zaraz będzie z tego znowu kolejny dłuugi temat, gdzie będzie wyciąganie historii sprzed lat i powtarzanie: "a ten jest taki a tamten siaki", "a tego Apro lubi a mnie nie". No i właśnie tego rodzaju zupełnie jałowe dyskusje i nakręcanie wzajemnych pretensji do niczego nie prowadzą.
O ileż lepiej zamiast pisać, że X jest taki a Y owaki, założyć jakiś interesujący topik, na interesujący temat?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Aproxymat dnia Nie 16:50, 03 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
Szymon Krusz maszynista z Melbourne
Dołączył: 03 Lis 2006 Posty: 22282 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 388 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nizin....społecznych Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 16:49, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Polska: Wiadomości | Rozmowy | Media | Wideo | Galerie
Hel, magnes, sztuczna mgła? "Nie zostało nic"
Radio Zet, wp.pl | dodane (12:37)
W "białej księdze" nie zostało nic z tych rewelacji, którymi nas karmiono przez rok, nie ma ani helu, ani magnesu, ani sztucznej mgły - powiedział w programie "7. Dzień Tygodnia" na antenie Radia ZET Marek Siwiec, eurodeputowany SLD. Politycy zebrani w studiu komentowali zaprezentowaną w środę i czwartek "białą księgę" PiS w sprawie katastrofy smoleńskiej.
Zdaniem przewodniczącego klubu PSL Stanisława Żelichowskiego, sprawę katastrofy smoleńskiej powinni wyjaśniać eksperci, a nie politycy. -
Uważam, że tego typu delikatną, trudną dla Polaków sprawę powinni wyjaśniać eksperciStanisław Żelichowski
Uważam, że tego typu delikatną, trudną dla Polaków sprawę powinni wyjaśniać eksperci. To co się robi w komisji Millera, to jest eksperckie wyjaśnienie sprawy. Politycy zawsze podejmują decyzję polityczną, i "biała księga" jest tego przykładem - podkreślił.
Żelichowski uważa, że "biała księga" była pisana pod tezę, żeby wskazać wrogów, jako winnych tragedii. - Decyzja polityczna polega na tym, żeby jako winnych wskazać swoich wrogów i wskazano - Rosjan i szefów instytucji. Gdyby do tego uderzono się we własne piersi i zapytano, dlaczego samolot się opóźnił i nie miał szans szukać lotniska zapasowego, dlaczego kabina pilotów wyglądała jak dworzec w godzinach szczytu, i tak dalej, to było poza wszelkimi procedurami - powiedział.
- Ja nie twierdzę, że Rosjanie są niewinni, że instytucje nie mają czegoś na sumieniu, natomiast nie można tego przyjąć jako raportu całościowego, bo to jest w interesie polityki. Tak to jest, jak się do sprawy biorą politycy, a nie eksperci - stwierdził polityk ludowców.
Jurek: Tusk nie powinien wchodzić w grę z Rosjanami
Z kolei lider Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek przyznał, że dokument przygotowany przez PiS akcentuje sprawy już znane. - "Biała księga" Antoniego Macierewicza pokazuje rzeczy ogólnie znane, że rząd Donalda Tuska nie powinien wchodzić w wyborczą grę z Rosjanami na temat uroczystości katyńskich. Nie powinno być tak, że premier chce pokazać, że ma lepsze stosunki z państwem zagranicznym niż prezydent. To była okoliczność, nie przyczyna, ale okoliczności są ważne - zaznaczył były marszałek sejmu.
- Jeżeli ja dobrze rozumiem, Antoni Macierewicz twierdzi, że samolot nie rozpadł się 15 metrów nad ziemią, tylko że urządzenia elektroniczne przestały działać. Ta teza pochodzi z raportu MAK. Ja mam nadzieję, że ta sprawa zostanie potraktowana z powagą, a nie z uśmiechem - powiedział Marek Jurek, lider Prawicy Rzeczypospolitej - dodał Jurek.
"Eksperci nie zostawili suchej nitki"
Wypowiedź Jurka wywołała uśmiech na twarzy obecnego w studiu doradcy prezydenta, prof. Tomasz Nałęcza. - Uśmiecham się, oczywiście, bo dziwi mnie ten poważny stosunek poważnego człowieka, jakim jest pan marszałek Jurek, do niepoważnego tekstu. Jeśli w takim tekście, napisanym przez pana Macierewicza, a żyrowanym przez Jarosława Kaczyńskiego, że organizatorem wyjazdu pana prezydenta była kancelaria premiera, przecieram oczy ze zdumienia i mam wrażenie, że rozmawiamy o elementarnych faktach. Od 2004 r., kiedy podpisano porozumienie czterech kancelarii, każda kancelaria organizuje wyjazd swojego szefa. Trochę inaczej było w latach 90., rzeczywiście wtedy kancelaria premiera uczestniczyła w nieco większym stopniu - przypomniał prof. Nałęcz.
Jak podkreślił, eksperci od lotnictwa nie zostawili na dokumencie PiS suchej nitki. - Jeżeli my słyszymy, że tam działał jakiś super agent, skierowany tam przez Tuska, po czym Paweł Kowal mówi, że to Anna Fotyga go tam posłała. Jeżeli my słyszymy, że obezwładniono samolot 15 metrów nad ziemią, gdzie wraca koncepcja wielkiego magnesu, który ściągnął samolot, a wystarczy popatrzeć na godzinę, bo to jest moment rozbicia się samolotu. Wszyscy eksperci od lotnictwa nie zostawili suchej nitki na tym raporcie. Dla mnie znamienne było, że PiS nie podało żadnego nazwiska eksperta.
W 38-milionowej Polsce nie pojawił się żaden poważny człowiek, który by te bzdury firmował swoim nazwiskiemProf. Tomasz Nałęcz
W 38-milionowej Polsce nie pojawił się żaden poważny człowiek, który by te bzdury firmował swoim nazwiskiem - zauważył doradca prezydenta.
Elżbieta Jakubiak zaznaczyła, że z niecierpliwością czeka tylko na raport komisji Jerzego Millera. - Nie chcę już słuchać żadnego eksperta, chcę raportu Millera - powiedziała. - Donald Tusk i Jarosław Kaczyński żyją w pewnej symbiozie, obaj się czują fantastycznie, używając tej katastrofy do celów politycznych. To jest nie do zniesienia. (...) Biorąc pod uwagę to, co się dzieje pomiędzy tymi dwoma obozami, o tej symbiozie opartej o tę pożywkę, jaką jest katastrofa smoleńska. Jest obrzydliwe, że obie partie wykorzystują to do prowadzenia do kampanii wyborczej - powiedziała posłanka PJN.
"Czarna dziura, a nie biała księga"
Tymczasem eurodeputowany Marek Siwiec z SLD mówił o dwóch światach - "bełkocie Macierewicza" i świecie komisji, która zaczęła mówić zrozumiałym dla zwykłych ludzi językiem. -
W "białej księdze" nie zostało nic z tych rewelacji, którymi nas karmiono przez rok, ani helu nie ma, ani magnesu nie ma, ani sztucznej mgły nie maMarek Siwiec
W "białej księdze" nie zostało nic z tych rewelacji, którymi nas karmiono przez rok, nie zostało nic - ani helu nie ma, ani magnesu nie ma, ani sztucznej mgły nie ma. Mam wrażenie, że akurat w tym tygodniu, kiedy została zaprezentowana "biała księga", nie można oskarżyć rządu o to, że rozgrywa politykę wyborczą. Mieliśmy dwa światy - bełkot i zacietrzewienie Macierewicza, oraz świat komisji, która po czasie, z opóźnieniem, zaczęła mówić językiem, który ja rozumiem - zauważył Siwiec.
- Pretensję mamy ciągłą i nieskończoną, ciągle aktualną, że nie ma raportu, ale mamy wrażenie, że pracują nad tym kompetentni ludzie. (...) W przeddzień prezydencji pojechał do Brukseli prezes Kaczyński, po to żeby zrobić międzynarodową zadymę, zostało to zrobione nieumiejętnie, zlekceważone w Brukseli, więc potem przedstawiono w Polsce jakieś popłuczyny, to jest żenujące. Ja bym powiedział: Czarna dziura, a nie biała księga - powiedział polityk SLD.
Poseł PO Adam Szejnfeld uznał "białą księgę" za plan PiS na najbliższą kampanię wyborczą. - 29. i 30. czerwca, dla mnie to jest ujawnienie planu sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości, jak będzie wyglądała kampania wyborcza w Polsce. Mieliśmy do czynienia z wyjściem związkowców na ulice, manifestacją o podniesienie płacy minimalnej, która pod rządzami PO wzrosła o 48%, a pod rządami PiS o 10%. Tu widać hipokryzję. Mieliśmy do czynienia z publikowaniem nibyraportu przez nibyzespół, to jest czysta kampania wyborcza - ocenił Szejnfeld.
(tbe, kab)
TAGI: marek siwiec, katastrofa smoleńska, biała księga, antoni macierewicz, marek jurek, tomasz nałęcz, stanisław żelichowski, elżbieta jakubiak, adam szejnfeld, raport
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie 17:41, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
animavilis napisał: | A może warto się znowu pożegnać? |
Szerokiej drogi  |
|
Powrót do góry |
|
 |
animavilis Gość
|
Wysłany: Nie 17:57, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Yachoo. napisał: | animavilis napisał: | A może warto się znowu pożegnać? |
Szerokiej drogi  |
Znowu czegoś nie doczytałeś?  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie 18:10, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
animavilis napisał: | Yachoo. napisał: | animavilis napisał: | A może warto się znowu pożegnać? |
Szerokiej drogi  |
Znowu czegoś nie doczytałeś?  |
Doczytałem!
i zastanawiam dlaczego nie lubisz Formalnego i mnie? |
|
Powrót do góry |
|
 |
animavilis Gość
|
Wysłany: Nie 18:32, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Yachoo. napisał: | i zastanawiam dlaczego nie lubisz Formalnego i mnie? |
Nie określiłabym tego tak. Po tych jazdach, jakie tu urządzacie, śmieszy mnie impertynencja, z jaką domagacie się ostrzeżeń i banów dla innych, chociaż w niczym im nie ustępujecie i zasługiwalibyście na te kary w równym stopniu. Przekonanie o własnej błyskotliwości i kulturze, podczas gdy co krok daje się popis czegoś wręcz przeciwnego, także bawi mnie ogromnie. |
|
Powrót do góry |
|
 |
kasia_imig maszynista z Melbourne
Dołączył: 12 Lut 2010 Posty: 2481 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 292 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 18:52, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
|
Mylisz się, Animo, co do Formalnego, i to bardzo . Znam Go z reala i to bardzo skromny, mimo niewątpliwie wybitnej inteligencji, uroczy człowiek.
Post został pochwalony 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|