|
po 30-tce niezwykła strona niezwykłych użytkowników
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
letnisztorm Tunrida Storm
Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 14847 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2172 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 11:14, 26 Wrz 2011 Temat postu: O stworzeniu świata |
|
|
Matkę Ziemię wyłowiła z głębin Morza jargonica Kaczogłowa Utka. Nurkowała trzy razy w Głębinę aż udało jej się wydobyć garść Ziemi i kawałek uszczerbionego Kamienia Ałatyra.
Ziemię oddała Boskiemu Niebiańskiemu Kowalowi – Swarogowi (Czarnogłowowi) i ten swoim kowaniem rozciągnął ją do wielkich rozmiarów. A pomagało mu przy tym Słońce (Swarożyc), Ogień Niebieski (Swaróg), Miesiąc (Chors) i Wiatry (Strzybogowie). Kamień zaś, ukryła Utoczka we własnym dziobie. Kiedy jednak Ziemia rosła, Kamień w jej dziobie, czarownym sposobem, także stawał się coraz, coraz cięższy i większy. Nie utrzymała go Utoczka, wyrzuciła w Dal. Tam gdzie upadł – w Niebie Dalekim – wyrosła Góra Ałatyrska (Góra Gór – Wierch Weli).
Tę Górę nazywają kąciny Zachodu i Południa Górą Swąta, a wieńczy ona według nich Welę, osobną boską dziedzinę umieszczoną na Dalekim Niebie, która powstała w większości z kamienia i tylko z odrobiny glibieli.
Według kudiesników z Biełych Bogów – Swarog-Czarnogłów uczynił na Ziemi trzy podziemne władztwa. Ziemię osadził na Wodzie, a Wodę na Ogniu, Ogień zaś na Ćmicy, która jest nieskończoną Otchłanią – te są Zaświaty.
Żeby zaś Matka Ziemia znowu gdzieś nie przepadła stworzył Żmija Jusza i osadził ją na jego grzbiecie. To Żmij Jusz dzierży w swych rękach Gody – Pory i Wieki – Lata Ziemi. W Niebiosach zaś uczynił Swarog-Czarnogłów Dobre Miejsce dla Dusz Prawych zwane Rajec i boskie Drzewo Wojów – Wyraj.
Czesław Białczyński [link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Formalny maszynista z Melbourne
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 8251 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 534 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: 3 planeta od Słońca Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 11:35, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Wspaniałe są te wszystkie opowieści o stworzeniu świata. Czy są to skandynawskie sagi, greckie mity, sumeryyjskie nauki, czy obie hinduistyczne wersje stworzenia świata, wszystkie fascynują swoją poetyckością i dociekliwością. Mnie szokuje przystawanie współczesnych teorii naukowych do pewnych elementów zawartych w hinduiżmie. To naprawdę jest fascynujące!
Brawo za temat topika!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
letnisztorm Tunrida Storm
Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 14847 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2172 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 11:56, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
A dla mnie smutne jest to że tak mało wiemy o naszej historii, wierzeniach sprzed Mieszka I, chrzest Polski, chrystianizacja i ciach koniec stajemy się częścią katolickiej Europy i lepiej znamy dzieje narodu żydowskiego, mitologię egipską, grecka, rzymską niż własną.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Formalny maszynista z Melbourne
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 8251 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 534 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: 3 planeta od Słońca Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 12:49, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Masz niestety rację, choc z tą znajomością tych dziejów o których piszesz, też wcale nie jest tak "różowo". To wszystko są strzępy informacji pochodzące często z "trzeciej lub czwartej ręki". Przypadkowo, niedawno, rozmawiałem z kimś, kto chwalił się znajomością między innymi religii Egiptu. W pewnym momencie "balon pękł", gdy oburzył się na bezsens mojego pytania, dlaczego nie wspomina o monoteizmie w Egipcie, który nie wykluczone, że znacznie później wpłynął na kształtowanie się "innej" religii...
Fajnie, że chcesz trochę przybliżyć naszą rodzimą historię w tym zakresie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
letnisztorm Tunrida Storm
Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 14847 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2172 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 14:14, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Formalny napisał: |
Fajnie, że chcesz trochę przybliżyć naszą rodzimą historię w tym zakresie. |
tylko sama niewiele wiem
To dalej za Białczyńskim, chyba więcej w tym fikcji literackiej niż prawdziwych wierzeń ale na pewno bardzo barwne.
Właściwie to to bóstwo powinno nazywać się Letnisztorm ale niech będzie Perperuna
PERPERUNA
Były cztery boginie o rudych włosach: Perperuna, Ruda-Ródź, Swara (o włosach płomiennych) i Krasatina (o włosach krasnych i krasnym licu). Z tego Swarze i Perperunie przypisuje się złośliwość, a tej ostatniej jako jedynej wręcz wredność. Trudno powiedzieć skąd się te sądy biorą, ponieważ Perperuna zawsze staje po właściwej stronie, jest boginią sprawiedliwą, nie nastaje na ludzi i ich dobytek, para się niemal wyłącznie swoim stadem chmurnych sukien przy pomocy których czyni burze i deszcze. Perperuna ma gwałtowne przyrodzenie, ale nie bardziej niż inni Runowie, a przy tym z burz które czyni jest przecież wiele pożytku po wszych niwach. Jej drobne słabostki, jak zabór sukien Śląkwy, z których jasne i najpiękniejsze zresztą oddała Dabodze, albo uprzedzenie do Czarodany przeciw, której od samego początku mocno występowała, lub wreszcie że bardziej lubi od innych swoich synów Perunica, nie powinny pociągać za sobą tak przywdzących o niej opinii.
Inne nazwania jego osoby (przydomki): Jest Panią Burzy, Władczynią Gradu i Chmur.
funkcja (zakres działania): Władanie burzą i gwałtownymi nawałnicami deszczowymi, a także gradem i w zimie zamiecią, kierowanie chmurami.
Post został pochwalony 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
letnisztorm Tunrida Storm
Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 14847 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2172 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 7:09, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
O Perunie
Książę Rusi, Igor, zawarł w 944 roku traktat z Cesarstwem Bizantyjskim, w którym Bóg chrześcijański i Perun mają być gwarantami dotrzymania obietnic traktatu (każdy wobec swoich wyznawców). Latopis z 980 roku opisuje bałwany (posągi), które książę Włodzimierz postawił w Kijowie:
I postawił bałwany na wzgórzu teremnym: Peruna drewnianego z głową srebrną i wąsem złotym, i Chorska, i Dadźboga, i Strzyboga, i Smirgła, i Mokosza. I składali im ofiary (…).
Kiedy w roku 988 Włodzimierz przyjął chrzest, zniszczył bałwany. Posąg Peruna został przywiązany do koni i wleczony z góry przez Boryczewo do Ruczaju, niczym Hektor ciągnięty przez Achillesa. Posąg biło kijami dwunastu mężczyzn. Miało to być demonstracyjne zniszczenie, połączone z pohańbieniem bałwana. Na koniec wrzucili posąg do Dniepru. Niewiele istnieje źródeł pisanych dotyczących samego kultu Peruna. Co do nazwy bóstwa, to istnieje kilka koncepcji. Mogło ono pochodzić od słowa piorun. Innym wyjaśnieniem jest identyfikowanie go z połabskimi bóstwami Prowe i Porenuta (w nieco innej formie). Istnieją hipotezy jakoby Perun był odpowiednikiem skandynawskiego Thora/ Donara. Perun był w każdym razie bogiem błyskawicy i jak w VI wieku pisał Prokop z Cezarei, był uważany za pana całego świata, a w ofierze Sklawinowie i Antowie (ludy słowiańskie) składali mu woły. Opis ten jednak nie jest do końca autentyczny, ale zależny od opisu bóstw pogańskich w Psałterzu. Prawdopodobnie pierwotny kult Peruna był bezpostaciowy. Być może Perun był także bogiem wojny. Poświęconych było mu wiele świetlisz czy (miejsc związanych z kultem) między innymi w Peryni, Grucznie, w Bogicie nad Zbruczem i na Adruszewskiej Górze koło Kijowa. Bóstwo Porenut/ Porentius tłumaczone jest jako Piorunie i uważane za syna Peruna. Zwracali się do niego ludzi mający zawrzeć małżeństwo i błagający o pomyślność dla swoich poczętych dzieci.
J. Strzelczyk Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
letnisztorm Tunrida Storm
Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 14847 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2172 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 8:31, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
I jeszcze o Perunie i stworzeniu świata
Na początku było sobie morze, większe niż cokolwiek dzisiaj można znaleźć. Sięgało poza horyzont. Z samego jego środka wyrastał ogromny Dąb, w którym mieszkał Perun. Dąb ten sięgał do samego nieba i podtrzymywał gwiazdę północkową (Polarna), do której przyczepione nitkami są inne gwiazdy i krążą wokół niej. W konarach tego Dębu mieszkały gołębie, które żałowały, że nie mogą daleko latać, bo nie mają gdzie odpocząć, dlatego pewnego dnia postanowiły stworzyć ląd, na którym mogłyby lądować, gdy się zmęczą fruwaniem. Poprosiły więc Peruna, by im doradził jak to uczynić. Perun powiedział, by zanurkowały i wyciągnięty z dna morskiego piasek rozdmuchały na fale. Gołębie tak uczyniły. Gdy wypluwały piasek na fale morskie Perun rzucał w ziarenka pioruny, a ziarenka piasku rozrywając się na miliardy części opadały jako wielka połać ziemi. Jednakże opadały tak nierówno, że utworzyły się wzgórza, góry, a tam gdzie padło ich mniej koryta rzeczne, które zapełniły się wodą deszczową z burzy która rozpętała się przy okazji rzucanych piorunów. Tworzenie lądu trwało kilka dni. Gołębie były bardzo zachwycone swym dziełem. Gdy wzleciały w górę zobaczyły utworzone lądy, morza, rzeki i góry. Teraz mogły już wybierać się na długie wędrówki. Nasiona padające z wielkiego Dębu padały od tej pory na ląd i z nich zaczęły wyrastać nowe drzewa. Jednakże nie były to same dęby, bo wyrastały także klony, lipy wiązy, sosny, topole, tuje i inne. Ziemia zazieleniła się trawą i roślinnością niską. Przyjemnie było patrzeć na rozwijające się życie. Jedna parka gołębi zachwycona tym złożyła jajka, z których wyszli pierwsi ludzie. Ludzie zaczęli się rozmnażać i zasiedlać ziemię. By ułatwić im egzystencję Perun postanowił stworzyć zwierzęta. Rzucił więc piorunem w jedno z gniazd gołębich, w którym znajdowały się jajka. Z jajek tych wyszły zwierzęta i rozeszły się po ziemi.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Aproxymat Para X to my
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 33795 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1537 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: zewsząd Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 16:45, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Prawdę mówiąc, to chyba mamy trochę poezji i wyobrażeń, bo czystych tekstów źródłowych, niezbyt wiele. Zresztą to los wielu mitologii, po tysiącleciach możemy tylko się domyślać, jak mogły wyglądać dawne wierzenia.
A poza tym żaden z opisów stworzenia świata nie chce wyjaśnić skąd się wzięły komary.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Aproxymat dnia Wto 16:46, 27 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Tina maszynista z Melbourne
Dołączył: 07 Paź 2010 Posty: 2990 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 327 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: rzut kamieniem od granicy miasta Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:51, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
to pewnie pozoszalosci po potopie...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Formalny maszynista z Melbourne
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 8251 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 534 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: 3 planeta od Słońca Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:00, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Aproxymat napisał: | Prawdę mówiąc, to chyba mamy trochę poezji i wyobrażeń, bo czystych tekstów źródłowych, niezbyt wiele. Zresztą to los wielu mitologii, po tysiącleciach możemy tylko się domyślać, jak mogły wyglądać dawne wierzenia.
A poza tym żaden z opisów stworzenia świata nie chce wyjaśnić skąd się wzięły komary. |
No, właśnie! Komary to pikuś,ale dlaczego ten niechluj Noe/Ut Napisztim, zabrał na pokład psy i koty razem z pchłami? Za golonki go chwalę, ale np za to, że się piesek męczy, u mojej sasiadki i nie tylko, Noe ma przechlapane...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
olak Krówka-wciągutka
Dołączył: 17 Paź 2009 Posty: 2158 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 279 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 19:10, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Znalazłaby jeszcze kilka stworzeń za które Noe powinien się w piekle smażyć...
muchy
pająki
i inne pełzacze... blech!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Tina maszynista z Melbourne
Dołączył: 07 Paź 2010 Posty: 2990 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 327 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: rzut kamieniem od granicy miasta Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 19:41, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
tak dla informacji:
Noe jak bral te wszystkie obecnie "niedobre" stworzonka na arke, to one byly wtedy jeszcze "dobre". no jak inaczej utrzymalby na tratwie np. owce i wilka
bo:
np. taki tygrys - jadl trawe!!! dopiero po potopie tygrys i niektóre inne zwierzeta zrobily sie niedobre (czytaj: staly sie drapieznikami)
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Aproxymat Para X to my
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 33795 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1537 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: zewsząd Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:53, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
To interesująca koncepcja, można byłoby przyjąć, że po potopie zmieniła się diametralnie biosfera i, co za tym idzie, niektóre zwierzęta żeby przeżyć, musiały zacząć zjadać inne.
Nie wiem co się działo z roślinami w trakcie potopu. No i grzyby, jak one go przetrwały?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Formalny maszynista z Melbourne
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 8251 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 534 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: 3 planeta od Słońca Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:56, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
tina napisał: | tak dla informacji:
Noe jak bral te wszystkie obecnie "niedobre" stworzonka na arke, to one byly wtedy jeszcze "dobre". no jak inaczej utrzymalby na tratwie np. owce i wilka
bo:
np. taki tygrys - jadl trawe!!! dopiero po potopie tygrys i niektóre inne zwierzeta zrobily sie niedobre (czytaj: staly sie drapieznikami)
|
To znacza jedno: te zwierzaki wybrane zgodnie z wolą Najwyższego najwyraźniej nadużyły pokładanego w nich zaufania... Trzeba by jakoś je ukarać, albo co?
Wracając do tematu, Perun (albo litewski Perkun) to chyba najbardziej znane bóstwo, a raczej najmniej nieznane...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Tina maszynista z Melbourne
Dołączył: 07 Paź 2010 Posty: 2990 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 327 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: rzut kamieniem od granicy miasta Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 19:57, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
no z tego co wiem to przed potopem, klimat byl lagodny i staly na calej kuli ziemskiej. deszczu nie znano (poranna rosa dostarczala roslinom wody), dlatego tez wysmiewano sie z Noego, co on opowiada i straszy.
po potopie klimat na ziemi sie zmienil
to chyba tyle co jest napisane w Biblii...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Formalny maszynista z Melbourne
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 8251 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 534 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: 3 planeta od Słońca Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:59, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Aproxymat napisał: | To interesująca koncepcja, można byłoby przyjąć, że po potopie zmieniła się diametralnie biosfera i, co za tym idzie, niektóre zwierzęta żeby przeżyć, musiały zacząć zjadać inne.
Nie wiem co się działo z roślinami w trakcie potopu. No i grzyby, jak one go przetrwały? |
No tak... Ciekawe, czy one przed potopem też żarły tylko trawę i człowiek oraz bogowie byli jedynymi mięsożercami?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
EMES emerytowany hank moody
Dołączył: 10 Lut 2008 Posty: 7868 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1187 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Wto 20:18, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Bardzo ciekawa ta koncepcja , prawie tak ciekawa jak dalsze losy ludzkości po tym jak Adam z Ewą spłodzili dwóch synów, po czym jeden zabił drugiego
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Formalny maszynista z Melbourne
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 8251 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 534 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: 3 planeta od Słońca Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 20:39, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
EMES napisał: | Bardzo ciekawa ta koncepcja , prawie tak ciekawa jak dalsze losy ludzkości po tym jak Adam z Ewą spłodzili dwóch synów, po czym jeden zabił drugiego |
Kurcze... To kto płodził RESZTĘ i z KIM? W dodatku jak już ktoś tam cudem zaczał płodzić (ja z mną, to chyba nie byłoby skuteczne?) - może z jakimiś diablicami, to dlaczego też zostali spłodzeni ci wszyscy, których tak nie lubię, że... łuuuchhh?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
olak Krówka-wciągutka
Dołączył: 17 Paź 2009 Posty: 2158 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 279 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:47, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Przez chwilę pomyslałam o partenogenezie. Nawet się ucieszyłam, że znajduje to jakieś potwierdzenie w teorii o wspólnej matce opartej na badaniu mitochondrialnego DNA, ale potem nastąpił przebłysk...
Pod wpływem zapewne zacnego czeskiego napoju...
Kurcze, w świetle faktów biblijnych nie było materiału do eksperymentu partenogenezy... No chyba że Ewa...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Tina maszynista z Melbourne
Dołączył: 07 Paź 2010 Posty: 2990 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 327 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: rzut kamieniem od granicy miasta Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 8:30, 28 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Formalny napisał: | EMES napisał: | Bardzo ciekawa ta koncepcja , prawie tak ciekawa jak dalsze losy ludzkości po tym jak Adam z Ewą spłodzili dwóch synów, po czym jeden zabił drugiego |
Kurcze... To kto płodził RESZTĘ i z KIM? W dodatku jak już ktoś tam cudem zaczał płodzić (ja z mną, to chyba nie byłoby skuteczne?) - może z jakimiś diablicami, to dlaczego też zostali spłodzeni ci wszyscy, których tak nie lubię, że... łuuuchhh? |
trzecim synem adama i ewy byl: SET.
a poza tym adam i ewa mieli jeszcze potem wiele innych dzieci. wszak zyli jakies 900 lat
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|