Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ale i to nie jest doskonałe rozwiązanie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 45, 46, 47  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Wysypisko
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
evra
Gość





PostWysłany: Sob 22:51, 21 Cze 2008    Temat postu:

mam kolege, ktory czesto powtarza
- trzeba uwazac o czym sie marzy, bo czasami
marzenia sie spelniaja.

dziekuje, Fi
i pal licho ostroznosc


Ostatnio zmieniony przez evra dnia Sob 22:52, 21 Cze 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
fedrus
...


Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 6266
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:51, 21 Cze 2008    Temat postu:

zatem dobrej, chociaż krótkiej, nocy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fi
Gość





PostWysłany: Sob 23:09, 21 Cze 2008    Temat postu:

evra napisał:
mam kolege, ktory czesto powtarza
- trzeba uwazac o czym sie marzy, bo czasami
marzenia sie spelniaja.


A wiesz evra że i ja gdzieś tam nosze w sobie historie Jezozwierza ze "Stalkera" Trakowskiego, któremu udało się wejść do komnaty, w której spełniają się najskrytsze marzenia... spełniły mu się i nie poradził sobie z tym...



zatem dobrej nocy, będzie najlepsze bo najkrótsza
Powrót do góry
evra
Gość





PostWysłany: Sob 23:16, 21 Cze 2008    Temat postu:

bo z marzeniami, jak ze wszystkim
- wezmiesz za duzo, nie uniesiesz

dla mnie przeciwnie - Fi, od dzisiaj pachnie
mi w pelni latem. to 'ten' czas

przesnionej...
Powrót do góry
deja
jak kaktus


Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 53 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 9:12, 22 Cze 2008    Temat postu:

animavilis napisał:
fi napisał:

[i]Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem:
Jest czas (...)


Najgorszy jest czas mijania (także - się)
nie trafienia w swój czas
milczenia, kiedy trzeba mówić, odwrotnie, czy, zresztą, cokolwiek z listy j.w.

czas pomyłek


Nigdy nie chiałam i nadal chyba nie potrafię przyznać racji temu twierdzeniu. Wiem, że to co było, składa się na moje doświadczenie (starość ?), ale wiele razy już się przekonałam, że jest możliwy kolejny pierwszy raz i można zrobić, może się stać coś, co zdaje się, że umknęło, na co zabrakło czasu ... a mijanie się ... strasznie pogmatwane są ścieżki losu ... i można wpaść na siebie zupełnie niespodziewanie znów albo pierwszy raz ... od nas zależy tylko, by takiej szansy nie stracić przez przekonanie, że jest zapóźno ... nikt przecież nie obiecywał, że będzie łatwo


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
Gość





PostWysłany: Nie 14:51, 22 Cze 2008    Temat postu:

fi napisał:
fedrus napisał:
Mnie w sumie nikogo nie brakuje, za krótko tu jestem.

Gdyby od takiego zdania zaczynała się książka o której nic nie wiem - kupiłabym ja w ciemno... Zagadkowo i intrygująco brzmi - szczególnie czytane poza kontekstem forum.
Podobnie jak Twoja odpowiedz Mii ....
- To może zniknę, chcesz?

A co powiecie o tym, w kontekście np. topiku o czasie
całkowicie poza rzeczywistym kontekstem?
Czy nie ładna refleksja?


Jest czas na to, co prawdziwe...



Hellmann's Blue_Light_Colorz_PDT_02




deja napisał:

Nigdy nie chiałam i nadal chyba nie potrafię przyznać racji temu twierdzeniu. Wiem, że to co było, składa się na moje doświadczenie (starość ?), ale wiele razy już się przekonałam, że jest możliwy kolejny pierwszy raz i można zrobić, może się stać coś, co zdaje się, że umknęło, na co zabrakło czasu ... a mijanie się ... strasznie pogmatwane są ścieżki losu ... i można wpaść na siebie zupełnie niespodziewanie znów albo pierwszy raz ... od nas zależy tylko, by takiej szansy nie stracić przez przekonanie, że jest zapóźno ... nikt przecież nie obiecywał, że będzie łatwo


dejo, nie wiem. Nie jestem optymistką, więc z mojej perspektywy na pewne sprawy jest za późno. Bardzo często towarzyszy mi poczucie, że trafiam nie na swój czas, nie swoje miejsce, że znowu jestem "poza", za wcześnie lub za późno. I chociaż, oczywiście, można próbować to naprawiać i można dostać od losu drugą, trzecią, dziesiątą szansę, to jest to już inny czas, a tamta chwila mija i, jak pisała fi, z nią domysł, jak mogło być wspaniale...
Powrót do góry
zadziora
Gość





PostWysłany: Nie 16:05, 22 Cze 2008    Temat postu:

fi napisał:
Aguśka napisała na którymś topiku, - i przypomniała mi, że dziś Noc Kupały , przesilenie letnie; dobre słowo przesilenie.
Może nawet marzenia się spełnią bez kwiatu paproci.
Najkrótsza noc w roku. Już mi jesienią zapachniało...

Zatem spełnienia marzeń dla wszystkich.


Chociaż mogłoby to doprowadzić do bardzo nieoczywistych i pewnie zaskakujących sytuacji...

Czy dałoby mi szczęście spełnienie marzeń najskrytszych? Nie wiem...


spełnienia marzeń wszystkim

nawet nie wiedziałam, że to była Noc Kupały Angel
Powrót do góry
zadziora
Gość





PostWysłany: Nie 16:10, 22 Cze 2008    Temat postu:

lepiej pójdę wstawic kwiat paproci do jakiegoś wazonu.
Powrót do góry
Pan i Władca
kolos z bitej piany


Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:10, 22 Cze 2008    Temat postu:

No ale chyba odczulas przesilenie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zadziora
Gość





PostWysłany: Nie 16:13, 22 Cze 2008    Temat postu:

Pan i Władca napisał:
No ale chyba odczulas przesilenie?


odczułam, że zdecydowanie była to najkrótsza noc w roku
Powrót do góry
Pan i Władca
kolos z bitej piany


Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:13, 22 Cze 2008    Temat postu:

Koniecznie, swietny pomysl, kwiat musi byc czesto podlewany i otoczony czula opieka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zadziora
Gość





PostWysłany: Nie 16:15, 22 Cze 2008    Temat postu:

nie wiem, czy znajde na to czas i siły Tongue out (1)
Powrót do góry
Pan i Władca
kolos z bitej piany


Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:16, 22 Cze 2008    Temat postu:

Zaraz Ci pomoge.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agniecha
pół żartem / pół serio


Dołączył: 06 Mar 2007
Posty: 14556
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1225 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:43, 22 Cze 2008    Temat postu:

fi napisał:
Aguśka napisała na którymś topiku, - i przypomniała mi, że dziś Noc Kupały , przesilenie letnie; dobre słowo przesilenie.
Może nawet marzenia się spełnią bez kwiatu paproci.
Najkrótsza noc w roku. Już mi jesienią zapachniało...

Zatem spełnienia marzeń dla wszystkich.


Chociaż mogłoby to doprowadzić do bardzo nieoczywistych i pewnie zaskakujących sytuacji...

Czy dałoby mi szczęście spełnienie marzeń najskrytszych? Nie wiem...



Rzeczywiście ..najkrótsza - bardzo krótko spałam (dziecię całą noc płakało , bo ząb nielitościwie dokuczał ... ehh)
Anxious

marzenia .... czy to możliwe , aby wszystkie się spełniły ..nawet te najskrytsze .... a co potem ? Tak bez marzeń ..?


W każdym razie, dziękuję Fi


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez agniecha dnia Nie 18:43, 22 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fi
Gość





PostWysłany: Nie 21:08, 22 Cze 2008    Temat postu:

evra napisał:
bo z marzeniami, jak ze wszystkim
- wezmiesz za duzo, nie uniesiesz
dla mnie przeciwnie - Fi, od dzisiaj pachnie
mi w pelni latem. to 'ten' czas


Albo te najskrytsze marzenia są tak głęboko skryte, że nie mamy świadomości czego one dotyczą... I tu mogą sie pojawić zdziwienia... Może czasami zbyt mało sami siebie znamy. I chyba dość beztrosko czasami życzymy innym spełnienia najskrytszych marzeń Think

ale co tam... pięknego lata evra,
i - jak w piosence starej - rwij szczęcie jak świeże wiśnie...

deja:
Cytat:
od nas zależy tylko, by takiej szansy nie stracić przez przekonanie, że jest zapóźno ... nikt przecież nie obiecywał, że będzie łatwo

w pełni się z Tobą zgadzam deja, że to nasze przekonania, wyobrażenia, fantazje stanowią o naszej niemocy, wycofaniu, bezruchu... jak nam sie wydaje że coś nam sie nie uda, to często nawet nie próbujemy sięgnąć po to...

animavilis:
Cytat:
Bardzo często towarzyszy mi poczucie, że trafiam nie na swój czas, nie swoje miejsce, że znowu jestem "poza", za wcześnie lub za późno. I chociaż, oczywiście, można próbować to naprawiać i można dostać od losu drugą, trzecią, dziesiątą szansę, to jest to już inny czas, a tamta chwila mija i, jak pisała fi, z nią domysł, jak mogło być wspaniale...


hmmm... to również mój bardzo osobisty wątek, chyba zbyt osobisty nawet jak na wysypisko ... może kiedyś w innych okolicznościach albo innej formie...


Aguśka
Cytat:

W każdym razie, dziękuję Fi

to ja dziękuję, że przypomniałaś mi swoim postem o tej nocy, bo w zagonieniu w jakim jestem, zapomniałabym o niej...
mam nadzieję że dzieciowemu ząbkowi już lepiej


I kolejny tydzień mija. Czy to możliwe, że im człowiek starszy tym u niego poczucie, że czas szybciej płynie?
Powrót do góry
animavilis
Gość





PostWysłany: Nie 21:24, 22 Cze 2008    Temat postu:

fi napisał:
Czy to możliwe, że im człowiek starszy tym u niego poczucie, że czas szybciej płynie?

Oczywiście. Gdy byłam nastolatką, czas wlókł się niemiłosiernie i dawał obietnicę tyluuuu niezwykłych możliwości, które wciąż były za daleko, zdecydowanie zbyt daleko. Nieco później nadal wydawało mi się, że mam przed sobą niezmierzoną ilość czasu. Potem zaczął przyspieszać, gubić się, zatracać, teraz mam wrażenie, że przeszedł do galopu. Gałczyński pisał: jak się te lata mylą, ech, biegną jak konie kare... Mylą mi się nie tylko lata, ale miesiące i tygodnie.
Powrót do góry
fi
Gość





PostWysłany: Nie 21:38, 22 Cze 2008    Temat postu:

animavilis napisał:
Mylą mi się nie tylko lata, ale miesiące i tygodnie.


jak dobrze czytać takie słowa... Dziękuję Anima
zatem może to normalne? Ale mam wątpliwość - raz zgubiłam dwa lata... wpisywałam datę i .... paskudne uczucie wtedy miałam... Byłam tak przekonana co do "stanu liczebnego" aktualnego roku, że o mały włos a bym sie o to pokłóciła...
Powrót do góry
lulka
Ewa chce spać


Dołączył: 29 Sie 2005
Posty: 11227
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1364 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:08, 22 Cze 2008    Temat postu:

Czas to taki figlarz. Gdy zdarza się nieszczęście lub kłopoty i chcę by szybko minęły to wlecze się niemiłosiernie.
On ma podpisany cyrograf z tymi kłopotami bo mimo, że się wlecze to człek siwieje, marnieje, przygasa..
Dlatego ja już wolę gdy pędzi, staje dęba by znowu przyspieszyć jak w "Szale" Podkowńskiego - by rozwiać mi włosy.

Jeśli chcecie Dziewczęta by jednak ten czas zwolnił to znajdźcie sobie narzeczonego na końcu świata.
Tęsknota działa podobnie jak te kłopoty, ale się nie siwieje, nie marnieje i nie przygasa.
To była rada dla dziewcząt stanu wolnego oczywiście.
Blue_Light_Colorz_PDT_02

Bobranoc.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18510
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2377 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Nie 22:50, 22 Cze 2008    Temat postu:

Ewentualnie ulubiony mąż znowu mógłby zacząć pływać po morzach i oceanach.
Bożeszsz Ty mój- te penelopie oczekiwanie. Ta radość z każdego telefonu, te wielkie sprzatanie i gotowanie przed jego przyjazdem. I zawsze całkiem nowy mąż. Niby ten sam, ale inny. Wieczna wiosna Angel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
evra
Gość





PostWysłany: Pon 11:03, 23 Cze 2008    Temat postu:

Fi...
Cytat:


Albo te najskrytsze marzenia są tak głęboko skryte, że nie mamy świadomości czego one dotyczą... I tu mogą sie pojawić zdziwienia... Może czasami zbyt mało sami siebie znamy. I chyba dość beztrosko czasami życzymy innym spełnienia najskrytszych marzeń Think

ale co tam... pięknego lata evra,
i - jak w piosence starej - rwij szczęcie jak świeże wiśnie...


gdzies, kiedys przeczytalam, a`propos podswiadomosci, ze
to ona gleboko ukrywa, niektore nasze pragnienia,
ale tez ona, czesto wydobywa je z zakamarkow duszy
- trzeba tylko ze soba probowac rozmawiac

yhmmm...o tak, nie raz potrafimy siebie sami zadziwic,
no i nie zawsze musi sie Nam to podobac.
w takim razie, dobrze jest 'szperac' w duszy, czy moze lepiej
dac spokoj? bo w koncu i tak - wyjdzie szydlo z worka

aha. jak swieze wisnie...

Lulka...chyba wole (o)siwiec, (z)marniec, i (przy)gasnac
nie spogladajac tesknie, na koniec swiata
i tak w koncu, kiedys przyjdzie.
albo i nie.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Wysypisko Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 45, 46, 47  Następny
Strona 22 z 47

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin