|
po 30-tce niezwykła strona niezwykłych użytkowników
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Migotka optymistka uporczywa
Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 5744 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 270 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ze śniętego miasta Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 9:23, 17 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Ja też, ja też...realizuję...
znaczy zaczynam...
pierwsza zaczęła pralka, jak skończy to ja zacznę...
i jadę w siną dal (jak skończę)...
niniejszym...życzę wesołego jajka...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
hachiko Gość
|
Wysłany: Czw 9:31, 17 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Coś mi się widzi,że zając dostarczy nam bieliznę do klubu Go Go
Nie szaleję ze sprzątaniem, bo jestem po inwazji i lwią część odfajkowałam w tym zakresie, a co do potraw to...również nie szaleję
Pięknie dzisiaj. Kasztany lada moment wybuchną kwieciem, ogródki już kwitną na biało i różowo,a uliczna magnolia gubi już płatki. |
|
Powrót do góry |
|
|
Migotka optymistka uporczywa
Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 5744 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 270 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ze śniętego miasta Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 9:39, 17 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Bo z tą magnolią...to jest tak...
co roku się wybieram do Cieszyna obejrzeć tę moc magnoliową...
i co roku albo coś wypada, albo kwitną nie wtedy kiedy powinny...
Za tydzień jadę w Kotlinę Kłodzką ... napromieniować się...
a za dwa tygodnie będzie już po ptokach pewnie...
Bielizna do Go-Go ... ? no cóż....zając też człowiek...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Migotka dnia Czw 9:40, 17 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
ribka_pilka smażalnia story
Dołączył: 25 Paź 2006 Posty: 21202 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 9:51, 17 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Ten zając na rurce bardziej podnieca niż niektóre tancerki
Dołączam się do Migotkowych życzeń i łapię za ścierę (i z racji podłego wzrostu - za drabinę )
Ale muszę, muszę napisać na jaką okazję trafiłam. Cudne stroiki wiosenne, duuuuże, były w Tesco przecenione z 22 zł na 7 zł. Wyglądałam jak wół juczny: plecak- który prawie wbił mnie w ziemię, siaty w łapkach i stroiki w zębach (trochę podkoloryzowałam ).
W pierwszy dzień Świąt jedziemy na cmentarz, te stroiki z nieba mi spadły.
Znikam. Meldunek zdam jutro
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
hachiko Gość
|
Wysłany: Czw 10:06, 17 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Cud, ten królik
Wyruszam i ja na łowy spożywcze!
Podpinam się pod życzenia radosnych i pełnych wytchnienia, kolorowych Świąt
Ribo, mijałam karawanę i mogłabym przysiąc ,że widziałam Ciebie wśród strapionych tragarzy Mam podobnie! |
|
Powrót do góry |
|
|
ribka_pilka smażalnia story
Dołączył: 25 Paź 2006 Posty: 21202 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 10:39, 18 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Poluzował mi się i tudzież przekrzywił turban, przy wleczeniu do domu ostatnich zakupów Ale wszystko mam, przynajmniej takie mam niezbite przekonanie
Okna pomyte, bałagan jeszcze nie opanowany.
A wszystko to bo: JEST KANAPA ! Dzień po wszczęciu sporu na Allegro, kanapa się objawiła. Jest świetna.
Przez kanapę - demontowanie starego łóżka, troszkę czasu uciekło.
Do
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
ribka_pilka smażalnia story
Dołączył: 25 Paź 2006 Posty: 21202 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 10:42, 18 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Gwoli przypomnienia: za kanapę zapłaciłam 7 marca...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
hachiko Gość
|
Wysłany: Pią 14:28, 18 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Zając przykicał ! Dziękuję, Migi Do białej koszuli i dżinsów będą mi pasować
Rozłożył mnie katar,ale zwalczam czosnkiem i cytryną, chociaż wiem,że będzie trwał i trwał, i trwał i... No nic.
Riboń, niech Ci się wydaje,że masz wszystkie potrzebne rzeczy i tak nad ranem czeka marsz na azymut
Rano widziałam w TV koszyk wielkanocny bardzo oszczędny w dekoracje w stylu skandynawskim. Zamiast wikliny korytko pomalowane na biało, białe jajka, kępki sztucznej trawy, jadło zawinięte w białą bibułę owiniętą wstążką. Ładne. Do Lasu pojechało jajo - emota Co za czasy. E-Wielkanoc normalnie. |
|
Powrót do góry |
|
|
ribka_pilka smażalnia story
Dołączył: 25 Paź 2006 Posty: 21202 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 16:16, 18 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Korytko białe? I ładne było? Białe świnki się plątały kole tego? Hacz, zbij gorączkę
Wiem, Ty jesteś artystyczna dusza, i w mazańcach widzisz sztukę. A ja, elgreco, i topiące się zegary. Koniec. Święconka ma być kolorowa Męczą mnie te mody na co i raz inne koszyczki. Kupujcie, konsumujcie, teraz nie wypada z takim koszyczkiem iść, ma być taki...I kasa strumieniem płynie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
hachiko Gość
|
Wysłany: Pią 18:57, 18 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Gorączki już nie mam tylko ten durnowaty katar
Mnie też interesuje Salvador , bo to dla mnie metafizyka
W sprawie mody, nie inaczej. Dlatego niech każdy przychodzi z czym chce, z talerzem, miską, w dłoni, mnie to nie rusza. To w białym wydaniu było inne i takie proste, naturalne. Tam zaraz świnki , ot prostota. Rzeźby ze skorupek ( mailowe) to arcydzieła, cuda niesamowite. Zgadnij czy miałabym na tyle cierpliwości ? |
|
Powrót do góry |
|
|
nudziarz męska zołza
Dołączył: 23 Cze 2008 Posty: 14583 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1176 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 19:54, 18 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
hachiko napisał: | Gorączki już nie mam tylko ten durnowaty katar
|
Katar nie jest durnowaty !!!!
Dowolny chłop w dowolnym zakątku swiata spokojnie funkcjonuje ze zlamaną reką, z połamanymi zebrami, z dwudziestoma szwami ...
Tenźe chłop mając katar - umiera !
Katar to potwór !
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
ribka_pilka smażalnia story
Dołączył: 25 Paź 2006 Posty: 21202 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 5:20, 19 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Co do skorupek. Kumpel z pracy, taka złota rączka, oszalał po mailu. Wypytywał mnie, czy to gotowane czy nie Bo on będzie robić.
Ja mu mówię: człowieku skąd mam wiedzieć ja tylko maila rozesłałam
Od wczoraj szukam suszonych śliwek, żeby nafaszerować schab. Ukryłam sliwki przed mężem. Skutecznie. Szukałyśmy z córką w najbardziej absurdalnych miejscach. No, do szafki na buty nie zajrzę
Idę szukać, choć jak znam życie, znajdą się na Boże Narodzenie
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
ribka_pilka smażalnia story
Dołączył: 25 Paź 2006 Posty: 21202 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 5:22, 19 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Aaa, nawiedziło mnie co do skorupek. On muszą być z surowych jajek. Gotowane pękają. Szczypta wiedzy nieprzydatnej
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
hachiko Gość
|
Wysłany: Sob 8:53, 19 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Święta racja, Nudek Człowiek odwodnić się może,ale nie zapeszam coś jakby drgnęło w tamowaniu. Noc byłaby przespana, gdyby nie wędrujący po nogach pies co to został na służbie.
Ribo, wczoraj widziałam szydełkujących mężczyzn. Normalnie cała zgraja siedziała wokół stolika i dziergała na drutach Tak mi się skojarzyło z tym zapałem Twojego znajomego odnośnie dłubania w skorupkach jajek
Zdaję sobie sprawę,że to coś innego,ale patrz ile w ludziach jest potrzeby oderwania od rzeczywistości, odreagowania, relaksu. Niekoniecznie chciałabym widzieć mojego partnera łapiącego oczka w pończosze,ale tacy z pasją wygrali. Niestraszny im bród tego świata, gdyż ponieważ potrafią się izolować.
Coś jakby mnie na filozofię wzięło. Wybaczcie, człowiek zniewolony katarem różne rzeczy plecie w necie |
|
Powrót do góry |
|
|
ribka_pilka smażalnia story
Dołączył: 25 Paź 2006 Posty: 21202 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 11:03, 19 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Szydełkujący mężczyźni? O, tempora, o gender!
Idę dyplomatycznie dziabać sałatki
I jakby co, nie mam kataru...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
ribka_pilka smażalnia story
Dołączył: 25 Paź 2006 Posty: 21202 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 19:01, 23 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Puk, puk...Taka zaczepka kontrolna...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
ribka_pilka smażalnia story
Dołączył: 25 Paź 2006 Posty: 21202 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 19:44, 23 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
To idę sobie, w kątku zasiądę i jako ta Penelopa zacznę całun tkać...Potem go spruję
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
hachiko Gość
|
Wysłany: Śro 20:15, 23 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
To ja! Twój Odys co to na rączym katamaranie przypłynął nie bacząc na chmury i groźnego Cyklopa,a i Kirke o wdzięcznych rysach, wróżbitkę opuścił co to syna mu powiła.
Jeno wierny, niby groźny pies mnie rozpoznał,a Ty Riboniu nie czekałaś, o nie. Biada mi
Nie wyrobiłam się z czasem |
|
Powrót do góry |
|
|
hachiko Gość
|
Wysłany: Śro 20:38, 23 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
A teraz się przyznam,że święta spędziliśmy sami z Trevorem ( alias Żaneta,patrz: zdjęcie) , bo potrzebowałam samotności,a syn wyraził wielką radość,że pojedzie do Lasu. Specjalnie nie tęsknił, bo włączył się w rytm wsi i pasji kuzyna, z którym latali po lesie z wykrywaczem metali. Zadzwonił raz z wieścią,że wykopał niemiecką monetę, nabój, łuskę i gwiazdę ruską sprzed wojny. Odbył też męską rozmowę z siostrzeńcem, który powiedział mu jakie gazety ma czytać
Siostra dzwoniła ukradkiem przed Hanią,że mi zazdrości ,a ja jej na to,że trzeba sobie zasłużyć.
Wydawało mi się,że nie potrafię już się zrelaksować, bo przez przerwy nad czymś muszę czuwać,a tu całkiem fajnie nam się gniło z czworonogiem i chodziliśmy trzy razy dziennie na dłuuuuugie spacery i to nie w wyjściowych ubraniach ku ogólnemu zgorszeniu świętującej gawiedzi
Dzięki, Seeni.
Będziesz jutro Penelopko?
P.S
Obejrzałam Wyjście awaryjne, bo tam statystowali ciocia z wujkiem, który naszkicował tego ułana.
Ostatnio zmieniony przez hachiko dnia Śro 20:39, 23 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
ribka_pilka smażalnia story
Dołączył: 25 Paź 2006 Posty: 21202 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 20:39, 23 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
hachiko napisał: | To ja! Twój Odys co to na rączym katamaranie przypłynął nie bacząc na chmury i groźnego Cyklopa,a i Kirke o wdzięcznych rysach, wróżbitkę opuścił co to syna mu powiła.
Jeno wierny, niby groźny pies mnie rozpoznał,a Ty Riboniu nie czekałaś, o nie. Biada mi
Nie wyrobiłam się z czasem |
Zdjęcie to tak małe wkleiłaś, że ja widzę obok Wiktora rozszarpanego cyklopa Wiktora rozpoznałam, dzięki temu, że juz był tu prezentowany.
Rozpoznałam, a juści i Ciebie. Tylko zasmucona jestem, że wielbicieli, jak Penelopa, nijak nie miałam sposobu zwodzić, bo coś ich nie było . Bo co Migoci i Nudziarzowi, Ron na banicji, Wawi zaginął w ościennych lasach, miałam we zmysłach mieszać, kiedy oni też ten całun tam....no, żeby nie powiedzieć wprost, że czekali i po prawdzie to też ich nie widzę...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|