Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Anka serce żółto-czerwone
Dołączył: 18 Lis 2005 Posty: 13358 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 257 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Scyzorykowo :D
|
Wysłany: Nie 17:08, 26 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Ale ty masz skoorpioo wyobraznie
Na lewo rozciągała sie dolina wypełniona pełnym kwieciem , we wszystkich kolorach tęczy . Na prawo zas stała karczma . Ksieżniczka która znała wszystkich w okolicy uniosła przyłbice chełmu i pozdrowiła karczmarza . Karczma była znana z .....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
skoorpioo maszynista z Melbourne
Dołączył: 20 Lis 2006 Posty: 2060 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nibylandii )))
|
Wysłany: Nie 17:44, 26 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
.... tego ze w morde w niej szybciej mozna dostac niz zdazyc piwa sie napic , rozejrzala sie po karczmie uwodzicielsko i z wielka gracja pozbywala sie zbroi (ales dowalia z ta przylbica ), kierujac sie w stone baru, oczywiscie niby to niechcacy starala sie jej czesci odrzucic za siebie i dobrze widziala ze z piec "pieskow" skrada [ w celu przypodobania sie oczywiscie dodal narrator ]
sie za nia zeby zlapac elementy zrboi zanim dotkna ziem. Ale ona nie szukala kolejnego mieczaka, zdazyla sie juz nabawic nimi do tej pory, dotarla do baru zamowila najlepszego piwa, odgonila "piesiow" jak muchy sie odgania, przechylila wielki kufel piwa i kiedy na bar go odstawiala, jej uwage skupil zacny rycerz siedzacy w rogu....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Anka serce żółto-czerwone
Dołączył: 18 Lis 2005 Posty: 13358 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 257 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Scyzorykowo :D
|
Wysłany: Nie 18:11, 26 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
- czego się wać pan gapisz ?
obcy nie zwrócił uwagi na zaczepkę księżniczki - znał takie chłopki to to za kołnierz nie wylewają ( bo trzeba wiedzieć ze szata imprezowa wcale nie upodobniała owej damy do pozycji jaką miała , zwyczajnie wygląda jak parobek stajenny ) Obcy zatem nie zamierzał lukac w stronę pijącej ,ale coś przykuło jego uwagę .....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
skoorpioo maszynista z Melbourne
Dołączył: 20 Lis 2006 Posty: 2060 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nibylandii )))
|
Wysłany: Nie 18:40, 26 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
.... chcac nie chcac niby to leniwie, zerknal na nia, i juz gotowy byl pomyslec ze kolejna zadymiara z Wichrowicy jakiejs wtem skupil swoja uwaga na jej dloniach... za ladne... za zgrabne... za delikatne jak na parobka...a coz ten pierscien znaczy...i pozostajac w dziwnej tej hipnozie uslyszal :
- czego sie wacpan gapisz 2 raz pytam ? A co to jezyka zapomniales w gebie ?....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Anka serce żółto-czerwone
Dołączył: 18 Lis 2005 Posty: 13358 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 257 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Scyzorykowo :D
|
Wysłany: Nie 20:14, 26 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
zadziora z niej – ale lubię takie .Rozmowa wzbudziła sensacje wśród bywalców karczmy , którzy kiwali się sennie nad szklanicami. W szynku rozległ sie gwar podnieconych i zaciekawionych głosów . Rycerz z wyższością właściwą tym , którzy nie zwykli zniżać się do rozmów z pospólstwem , ściszył głos do szeptu .
- pójdziesz ze mną – oznajmił krótko
Księżniczka już otwierała usta aby zaprotestować
- Przestan się zachowywać jak wystraszony królik !!- ofuknął ja – to ja jestem tym , którego schwytano w sidła!!!
Księżniczka zgłupiała ( po raz pierwszy w życiu ) o czym on mówi .......
( skoorpioo trza tym dwojga jakies imiona wymyslec chyba )
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
skoorpioo maszynista z Melbourne
Dołączył: 20 Lis 2006 Posty: 2060 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nibylandii )))
|
Wysłany: Nie 21:38, 26 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
( to niech bedzie Agrypa dla pana a pania zostawiam Tobie )
o czym on mówi .......
Zdziwienie gapiow tym wieksze bylo kiedy w zwykly sposob, nie jak to zawsze robila wyszla z karczmy, do tego wszystkiego jeszcze w towarzystwie nieznajomego, ktory rosly byl na tyle ze wzbudzalo to strach w lokalnych zezimieszkach i do tego jeszcze to jego spojrzenie - mrozilo krew w zylach.
Po tym jak wyszli ksiezniczka zagwizdala na swojego smoka...zaklela pod nosem i pomyslala znow sie poszed szwedac , alem tym razem mu sie dostanie niech no tylko ta lajza wroci. Nie klopocz sie o Transpotr Pani pojedziemy na mym rumaku , wsadzil ja na konia i odjechali w blizej nie znanym dlaniej kierunku ....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Anka serce żółto-czerwone
Dołączył: 18 Lis 2005 Posty: 13358 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 257 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Scyzorykowo :D
|
Wysłany: Pon 8:01, 27 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
( tak z ranka to nie mam pomysłu na imię musze pomyśleć )
Chwile potem na lesnej dróżce wyłoniła sie kareta . Rycerz wydał kilka rozkazów . Dlaczego stangret mówi wasza wysokość ? Spytała i uśmiechnęła się ukazując rozkoszne dołeczki w policzkach ?
Agrypa z trudem oderwał wzrok od jej twarzy
- Bo tak ludzie zwykli zwracać się do książąt – wyjaśnił
- książąt ? powtórzyła jak echo ksiezniczka – nie kryjąc rozczarowania
- Posłuchaj …….
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
skoorpioo maszynista z Melbourne
Dołączył: 20 Lis 2006 Posty: 2060 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nibylandii )))
|
Wysłany: Pon 11:04, 27 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Anka napisał: | - Posłuchaj ……. |
....uwaznie bo nie bede sie powtarzal pozatem nie zwyklem szczepic jezyka, dzialac jest moja natura mowie wtedy tylko kiedy musze. I Agrypa w telegraficznym skrucie strescil jej historie jego przybyci w te tereny, z trwoga w oczach patrzyla na niego dowiedziawszy sie w tak wielkim jest niebazpieczenstwie....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Anka serce żółto-czerwone
Dołączył: 18 Lis 2005 Posty: 13358 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 257 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Scyzorykowo :D
|
Wysłany: Pon 12:28, 27 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
A że księżniczka – nie zawsze kumała i tak z tego mało zrozumiała – jedno pewne było – kasy miał full – łakomy kąsek . Oskubać go czy nie ?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
skoorpioo maszynista z Melbourne
Dołączył: 20 Lis 2006 Posty: 2060 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nibylandii )))
|
Wysłany: Pon 13:14, 27 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
....zastanawiala sie ksiezniczka przez dluzszy moment, gdy dobiegl jej uszu glos Agrypy.
- Nad czym tak dumasz Pani jesli spytac moge?....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Anka serce żółto-czerwone
Dołączył: 18 Lis 2005 Posty: 13358 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 257 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Scyzorykowo :D
|
Wysłany: Pon 13:26, 27 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
A i owszem pytajac mozna - ale czy ja mam ochote udzielic odpowiedzi - tego jeszcze nie wiem ( tak była kaprysna )
- jednak po chwili zastanowienia udzieliła odpowiedzi
- o książe mysle o Tobie Twoje oczka coś mi przypominają .; pewien klejnot którego nie mam a tak pragne .........
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
skoorpioo maszynista z Melbourne
Dołączył: 20 Lis 2006 Posty: 2060 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nibylandii )))
|
Wysłany: Pon 13:32, 27 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
.... jak zwie sie ten klejnot ? Czy zaiste o klejnocie Pani wspominasz, czy tez cos glebszego kryje sie w tych slowach, jak przypuszczac tylko moge?....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Anka serce żółto-czerwone
Dołączył: 18 Lis 2005 Posty: 13358 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 257 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Scyzorykowo :D
|
Wysłany: Pon 19:50, 27 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Jaki ten ksiaże dociekliwy hmm
- długo myślała, powiedzieć prawdę , czy raczej dalej mrugać oczkami ( a te umiejętność miała w jednym palcu ) Widać że romantyk- za kilka tygodni będzie mi jadł z łapek .Oczywiście sama przed sabą nie chciała przyznać ze i jej serducho zaczynało mocniej bić.
-Książe zdawał sobie sprawe ze zbyt pochopne było to pytanie i nie wygodne dla Sophi – Podjął decyzje- ta kobieta, pozostanie jego żona – choć dzika z niej…. Ale…..
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
skoorpioo maszynista z Melbourne
Dołączył: 20 Lis 2006 Posty: 2060 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nibylandii )))
|
Wysłany: Wto 7:55, 28 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Ale juz teraz po tak krotkim czasie wiedzial ze nie latwo bedzie mu dostac sie w laski jej serca. Agrypie rzeczywiscie dociekliwosci niebrakowalo, i sposob w jaki rozmawial z Sophia bardzo ja w nim pociagal, bo z reguly to ona kontrolowala przebieg dyskursu a ten dran przystojny potrafil w tak krotkim czasie juz tyle zeczy na glowie postawic Agrypa polapawszy sie iz kobieta jakiej szukal by partnerka jego doli i niedoli byla stoi prze dnim, Uklonil sie delikatnie patrzac jej zalotnie w oczy i powiedzial:
Wybacz ma smialalosc widze ze pytanie moje nie zbyt delikatne bylo, nie klopocz sie nim teraz mamy wazniejsze rzeczy na glowie, Wsiedli oboje do karocy, woznica pognal konie, pojechali.
W drodze Sophia zaczela opowiadac Agrypie jak to sie stalo ze ten dran czycha na jej zycie.....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Anka serce żółto-czerwone
Dołączył: 18 Lis 2005 Posty: 13358 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 257 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Scyzorykowo :D
|
Wysłany: Wto 8:37, 28 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
.....I po tak miłej pogawędce – księżniczka wyskoczyła na zakręcie ścieżki . W planach miała zabiegi upiększające – Pognała lasem do najbliższego centrum odnowy . A tam poddała się masażowi kręgosłupa , stóp ( oczywiście po uprzednim wyszorowaniu ich ) Oraz innym licznym zabiegom wspomagającym urodę . Stwierdziła, że po jaką cholerkę jej ten facet, który teraz ślini sie na jej widok (łatwy po prostu taki), jak może ułożyć sobie życie z jakimś ślicznym, zielonym……..jednak teraz jest zbyt młoda - postanowiła sie zabawic ......
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
skoorpioo maszynista z Melbourne
Dołączył: 20 Lis 2006 Posty: 2060 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nibylandii )))
|
Wysłany: Wto 8:45, 28 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Agrypa zaskoczony przebiegiem podrozy i naglym wyfrunieciem Sophi z karocy, pomyslal sobie, Tak wlasnie myslalem, Ogien w oczach, motorek w du..szy, 1000mysli/h taaa... ale babeczka noo ! ....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Anka serce żółto-czerwone
Dołączył: 18 Lis 2005 Posty: 13358 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 257 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Scyzorykowo :D
|
Wysłany: Wto 8:48, 28 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Ciężko będzie ją ujarzmić- ale on do cierpliwych należał . Ta kobieta urodzi mu następcę tronu . Szkoda że biedny nie znał myśli Sophi – jej nie w głowie było nianczenie szczyli miała wyższe cele …..
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
skoorpioo maszynista z Melbourne
Dołączył: 20 Lis 2006 Posty: 2060 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nibylandii )))
|
Wysłany: Wto 12:22, 28 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Anka napisał: | ....Ta kobieta urodzi mu następcę tronu .... |
....niestety Sophia na swoja zgube nie znala wszystkich zamiarow Agrypy, ten z kolei byl w bledzie bo myslal wszak o nastepyc, ale nie teraz oczywiscie, ale nie wiedzial ze Sophi "szczyle" wogole nie w glowie. Po tym jak uraczyla go tak naglym wyfrunieciem z jego karocy postanowil zobaczyc co sie dzieje w karczmie w ktorej ja poznal z zamiarem wypicia dobrego piwa i przemyslenia paru rzeczy ....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Anka serce żółto-czerwone
Dołączył: 18 Lis 2005 Posty: 13358 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 257 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Scyzorykowo :D
|
Wysłany: Wto 13:07, 28 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Jak zamyślił tak zrobił . A że do zbyt rozgarniętych nie należał ( zupełnie jak nasi politycy ) biedaczek pobłądził w szerokim lesie .( dlaczego sam łaził?– ano zlecił koniuszemu by czatował pod zamkiem Sophi – taki nieostrożny ten Książe ) Strudzony poszukiwaniem karczmy usiadł pod wielkim dębem aby chwilunie odsapnąć- nawet nie zdążył oka przymknąć jak sen nieboraka zmorzył . A sen miał piękny -wielki basen 10 Tajek w nim , sługusów od liku, a na ścianie wielki ekran . Książe usadowił sie w dmuchanym fotelu i III część Rambo pochłaniał wzrokiem - wtem …..
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
skoorpioo maszynista z Melbourne
Dołączył: 20 Lis 2006 Posty: 2060 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z nibylandii )))
|
Wysłany: Wto 14:28, 28 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
- wtem … ocknal sie a pies ksiezniczki Sophi mu morde lizal ...LLLEEEE FUJ.. sie wydar, Zaczy sie ze niedaleko jej zamku komara strzelil ze zmeczenia, wkur...ny jak bak, stwierdzil ze zlozy jej wizyte, jakim cudem udalo mu sie przekonac tego kundla co laz do domu, no i pol godziny pozniej byl na miejscu, walnal kilka razy w drzwi i czekal....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|