Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Soleo Dasypus novemcinctus Linnaeus
Dołączył: 29 Mar 2010 Posty: 401 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 34 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...z piekła wygnali ;-> Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 12:59, 03 Kwi 2010 Temat postu: The Body Shots |
|
|
…ulice ciemnego miasta ginące gdzieś w gwarze przemieszczającego się z miejsca na miejsce potoku pojazdów i ludzi. Ludzi zmierzających do domu, do pracy albo najzwyczajniej w świecie szukających rozrywki w piątkowy wieczór. Ferie barw i świateł mijających samochodów, w oddali odgłos metra wyłaniającego się jak leniwy wąż z podziemi w akompaniamencie metalicznego łoskotu kół, giną gdzieś w oddali rozpływając się w okrytej srebrzystą satyną księżyca nocy...
…miasto nocą…
…rozświetloną bladym światłem sodowych latarni ulicę przecina wycie wysokoobrotowego silnika motocykla przejeżdżającego z dużą prędkością wzdłuż neonów, zapraszających nocnych gości do zatopienia się w otchłani kieliszka przy długich zadymionych barach czy zatracenia w tańcu w gorących rytmach salsy na zatłoczonych parkietach. Miasto nigdy nie śpi. A jednak w miarę nieubłaganego upływu kolejnych godzin staje się miejscem coraz bardziej wyludnionym a ci, którzy nie zdążyli w porę dotrzeć w bezpieczne zacisze swoich sypialni przemykają chyłkiem ostatkiem sił podążając w poszukiwaniu schronienia. Ustępują miejsca demonom…
…pełnia…
…spływająca jak milcząca zasłona na tętniącą zazwyczaj życiem aglomerację odbiera jej ostatni oddech zatrzymując w pół słowa wilgotne wargi. Niebezpieczna mieszanka pożądania z przerażeniem zastyga w niemym uśmiechu oczekując dalszego rozwoju wydarzeń. Północ minęła już dawno a do świtu pozostało jeszcze tylko kilka uderzeń serca. Powolnych, miarowych, takich, które dają się odczuć w opuszkach palców błądzących po napiętym do granic aksamicie ludzkiej skóry.
Rozpędzony motocykl pokonuje kolejny zakręt i paradoksalnie przy każdej kolejne latarni zdaje sie kryć w ciemnościach, tak jakby te bały się rzucić swoje światło na zasiadające za jago sterami stworzenie…
…drzwi…
…ciemniejsze od innych nie opatrzone żadnym z kolorowych neonów zdają się czekać właśnie na niego. Z jakiegoś powodu z głębokim, leniwym pomrukiem maszyna zatrzymuje się właśnie w tym miejscu i gasząc ostatnie promienie sztucznego światła, przywołuje do siebie grę cieni w blasku goszczącego na niebie księżyca. Księżyca bez gwiazd, które przyćmione jego nienaturalną, złowrogą poświatą na tle czarnego bezkresu nieba skryły się w osnowie nocy. Dźwięk silnika jeszcze przez chwilę burzy panującą tu ciszę by po chwili rozpłynąć się w przestrzeni.
Czeka…
…jeszcze chwilę zastygły w pozycji, w której zatrzymał swój pojazd zdaje się nasłuchiwać gasnącego w ciemnościach oddechu. Wraz z ostatnim uderzeniem tłoka, głęboki gulgot silnika milknie ustępując miejsca cichym jękom naprężeń stygnącego aluminium jego bloku. Rozgrzany kolektor rzuca czerwoną poświatę na ciepły jeszcze od czerwcowego słońca asfalt.
Ciężkie dębowe drzwi ustępują pod naporem ciała z suchym trzaskiem odryglowanego mosiężną klamką skrywanej w dłoni lwiej grzywy.
…ciemność…
…zna te schody doskonale. Wąskie, długie i kręte, wytarte przez lata drewniane trepy biegną w dół jeden za drugim zapraszając dobiegającym gdzieś spod powierzchni ledwie słyszalnym zmysłowym głosem Patricii Kaas. Odgłos ciężkich skórzanych butów w zetknięciu z gładką powierzchnią drewna wydaję się doskonałym akompaniamentem głębokiego głosu, wybijając rytm dla szeptanych po francusku słów.
…półmrok…
Po dwóch zabiegach klatki schodowej jego oczom ukazuje się ciągle jeszcze pachnące dymem i aromatem spoconych ciał przestronne wnętrze. Stoliki i porozrzucane bez większego ładu krzesła zdają się ustępować miejsca długiej, masywnej powierzchni baru błyszczącej leniwie w blasku dopalających się świec stroniąc jakby od niego z mieszanką niedowierzania i respektu. Bar znika za zakrętem, zawijając się jakby od niechcenia na szerokim, poznaczonym bliznami rozsychającego się drewna słupie.
Ostrożnie pokonuje ostatnie stopnie, by spod przymkniętych powiek chłonąć całym sobą atmosferę tego miejsca. Rozpięta skórzana kurtka, czarny kask, który odłożony na pierwszy z brzegu stolik nie wydaje nawet najmniejszego dźwięku i rozpływa się wśród przedmiotów stanowiących wystrój wnętrza. Odwracając szybkę w stronę ściany zdaje się natychmiast zapominać o tym, który go tu ze sobą przywiódł…
…lepiej nie widzieć…
Im dłużej tu przebywa tym bardziej mroczne staje się pomieszczenie. Kolejne świece dopalają się płomieniami ginącymi w rozlanych kałużach stygnącego wosku. Powoli idąc w głąb pomieszczenia przesuwa dłonią po krawędzi baru wydając tak dobrze znany jej odgłos. Zatrzymuje się i wyglądając niespiesznie zza pooranego bliznami słupa zostawia na nim kolejne bruzdy wczepionych głęboko szponów. Unosi powoli głowę i spod na wpół przymkniętych powiek i opadających na spuszczone czoło włosów spogląda na rozciągające się kolejne metry baru…
…nieziemsko…
…leżąca w połowie jego długości kobieca postać wydaje się być okryta jedynie zwiewnym dessoux z cieni, które bezwstydnie tańczą na jej nagim ciele. Głowa zwrócona w jego kierunku zdaje się nie dostrzegać przybysza a dłonie wędrują niespiesznie w dół wewnętrznej strony ud wiodąc koniuszkami palców od nagich, mieniących się satyną i brokatem kolan. Biały pył rozsypany bezwiednie pomiędzy jej piersi wyznacza drogę prowadzącą prosto do ukrytej w dołeczku pępka ćwiartki cytryny. Po nagiej szyi spływa kropla złocistej cieczy. Tuż obok stoi butelka tequili… Tej starej…
…w pełni świadoma…
…unosi się opierając tył głowy o gładkie drewno i spogląda głębią swoich oczu na niego, z tej perspektywy zwisającego głową w dół w tym wywróconym do góry nogami świecie. Wyciąga dłoń w jego kierunku i uśmiecha się zmysłowo…
- Witaj…
- …myślałem że już kończysz?
- …dopiero zaczynam…
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
bea777 umysł nieogarnięty
Dołączył: 09 Sie 2007 Posty: 3084 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 210 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z innego wymiaru... Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 0:46, 26 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Pokręcone odrobinę i...intrygujące.
cdn?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
EMES emerytowany hank moody
Dołączył: 10 Lut 2008 Posty: 7868 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1187 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Sob 20:05, 26 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
bea777 umysł nieogarnięty
Dołączył: 09 Sie 2007 Posty: 3084 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 210 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z innego wymiaru... Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 18:21, 27 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
EMES napisał: | http://eblog.pl/ |
I co dalej...?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
EMES emerytowany hank moody
Dołączył: 10 Lut 2008 Posty: 7868 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1187 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Nie 21:57, 27 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
załóż blog
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
bea777 umysł nieogarnięty
Dołączył: 09 Sie 2007 Posty: 3084 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 210 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z innego wymiaru... Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 8:39, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
EMES napisał: | załóż blog |
E...taaam ja nie piszę, ja bym bardzo chętnie natomiast poczytała
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Jemands wełna z choinki
Dołączył: 24 Lut 2011 Posty: 502 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 32 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 14:37, 01 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Próbowałem kiedyś założyć bloga ale ponieważ nie wpisywałem się na nim przez miesiąc, wyparował bez śladu.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
bea777 umysł nieogarnięty
Dołączył: 09 Sie 2007 Posty: 3084 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 210 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z innego wymiaru... Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:54, 03 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Jemands...też to przerabiałam i nie planuję już powtórki
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|