|
po 30-tce niezwykła strona niezwykłych użytkowników
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kilo OK maszynista z Melbourne
Dołączył: 23 Maj 2009 Posty: 19237 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 494 razy Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany: Pon 21:28, 23 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
Animal napisał: |
To dlatego, że po wymordowaniu inteligencji przez faszystów i komunistów, trzon naszego narodu ma korzenie wiejskie. A chłopstwo polskie jakie jest - każdy widzi, jakie było - dokładnie to opisano w literaturze.
PS. Schadenfreude to słowo, które powinno się znaleźć w słowniku języka polskiego, a w wikipedii jako nasza cecha narodowa. |
Co Ty idealizujesz?
W czasach gdy istniała jeszcze inteligencja, pojęcie skandalu, ostracyzm społeczny był ostrzejszy niż obecnie. Wystarczy poszperać w historii.
Media sprzedają tego typu newsty, a forumowicze uźywają ich by komuś "dojebać", nawet Ty nie jesteś wolny od takich zachowań.
Po kolejnym "Chłopcu z Cieszyna", połowa tzw opiniotwórców zastanawia się gdzie byli sąsiedzi, dlaczego nikt im nie zaglądał w "gary", czy gdzie była lokalna społeczność.
Nawet jeśli nie ma inteligencji, a obecna jest skarlała kto ma kształtować moralność? Onet?
Inna sprawa że osoby chcące chronić swą prywatność robią to, nie brylują w świetle kamer, błysku fleszy czy rozpuszczanych przez siebie plotek.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Kilo OK dnia Pon 21:36, 23 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
letnisztorm Tunrida Storm
Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 14847 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2172 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 6:13, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
W literaturze ? Boryna tez się połakomił na młodą a to zła kobieta i chytra była
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez letnisztorm dnia Wto 6:14, 24 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
mailo maszynista z Melbourne
Dołączył: 21 Lip 2011 Posty: 2406 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 103 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: inąd Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 6:29, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
flykiller napisał: | mailo napisał: | Chciałem tylko pokazać (...) |
niepotrzebnie
. |
Jak moje posty są dla ciebie "niepotrzebne" to ich nie czytaj. Jak mam potrzebę coś napisać, to napiszę.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
rosegreta Gość
|
Wysłany: Wto 7:06, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
Czemu się tak dziwicie, że ktos moze nie znać kogos twórczości a zna jego zycie z brukowców ?
To takie dziwne ? Duch naszych czasów, Ameryka, Anglia, Francja, Kanada, Niemcy. No przecież tak Wam na tym zależalo... Och, nie, wyjście chcieli z tamtych krajów coś innego, powiew swobody i wolności... Ale każdy podmuch przynosi rózne zapachy.
Przeciętny Anglik, Francuz, Kanadyjczyk, Amerykaiń, nie będący intelektualistą ma gdzies kogos twórczośc o ile nie jest to w kręgu jego zainteresowań, za to zna zycie znanych osób z pierwszych stron gazet, operacje, związki...
I o to mi chodzilo, ze wcale pod tym względem się nie różnimy.
O ile chodzi o Anglików to bardziej interesują się swoimi sąsiadami niż my.
Jak tylko przyjechałam sąsiedzi byli chyba ze 100 razy poznac mnie, pod byle pretekstem. Wypytywali czy na długo, po co, skąd itp.
Z drugiej jednak strony mogę im otwierać będąc ubrana w majtkach (co pomyślą to ich) ale nikt nie okaże zbulwersowana. Mogę chodzić ubrana jak chcę, nie będą się nawet patrzeć, bo to nie wypada, za to zwrócą mi uwagę jeśli będę nieuśmiechnięta.
Dziwne to wszystko, ale mnie to nie przeszkadzało.
Nie wiem co oznacza termin- cechy polskie. Wszędzie czytam "złodziejstwo" . Nigdy nic jeszcze nie ukradłam. Wiem za to, ze przez ten chory system, który mieliśmy " wszystko wspólne" ludzie nauczyli się brac co ich.
Zakładów wynoszono różne rzeczy, w zależności od produkcji.
Może artyści nie mieli co wynosić, ale ich "zjadała" propaganda i cenzura.
Mniejsza o to.
Sami zaczęliście oceniac innych. Ogólnikowo ale zaczęliście.
A motyw młodej zony w literaturze jest dośc powszechny.
Poza tym jeszcze dwa wieki temu był normą.
Mloda zona nie wzbudzała aż takiej sensacji.
A sluby brano z różnych powodów, nawet z przyjaźni.
Gdzie jest powiedziane, ze ślub musi być tylko z milości. Wiadomo łączy ludzi chcących być razem, "przeważnie" z miłości.
Ps . do Pani z renomowanych agencji reklamowych
nie, nie pracowałam w renomowanych agencjach reklamowych, nawet nie wiem co bym tam mogła robić, poza sprzątaniem biur, czy przez to jestem mniej doświadczonym człowiekiem, mam ciaśniejsze horyzonty ?
Przepraszam za wtrącenie.
A teraz może ktoś zaloży temat o Stachurze, bo na portalach też o nim pisali z powodu rocznicy smierci
Inteligencja szarpana
Ostatnio zmieniony przez rosegreta dnia Wto 7:14, 24 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
mailo maszynista z Melbourne
Dołączył: 21 Lip 2011 Posty: 2406 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 103 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: inąd Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 10:08, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
rosegreta napisał: | Przeciętny Anglik, Francuz, Kanadyjczyk, Amerykaiń, nie będący intelektualistą ma gdzies kogos twórczośc o ile nie jest to w kręgu jego zainteresowań, za to zna zycie znanych osób z pierwszych stron gazet, operacje, związki...
|
I w Polsce też ludzie to znają, ale nie przyznają się do czytania brukowców, bo to wstyd przecież Jak zauważyłaś wcześniej przyznanie się, że się nie zna twórczości Łapickiego to "akt odwagi"
rosegreta napisał: | .
Z drugiej jednak strony mogę im otwierać będąc ubrana w majtkach (co pomyślą to ich) ale nikt nie okaże zbulwersowana. Mogę chodzić ubrana jak chcę, nie będą się nawet patrzeć, bo to nie wypada, za to zwrócą mi uwagę jeśli będę nieuśmiechnięta.
|
Irlandczycy na zakupy do Tesco chodza w piżamie i kapciach a na spacer z psem w szlafroku. W Polsce uznano by to nie tylko za wstyd, ale chyba za niepoczytalność i napisaliby o tym w lokalnej gazecie:D
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Pasztet maszynista z Melbourne
Dołączył: 03 Lip 2011 Posty: 4878 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 524 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 10:12, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
Co niby przejęliśmy z zachodu? Poczucie przyjemności z dojebania bliźniemu? Nie sądzę. Akurat w kulturach anglosaskich nie sprawdziłby się polski dowcip o tym, że jak Polak złowi złotą rybkę, to jego życzenia polegają na tym, żeby sąsiadowi krowy wyzdychały.
Interesuję się tenisem i czytam wiadomości z różnych portali. I tylko na polskich spotyka się takie komentarze internautów, jakie można poczytać pod wiadomościami o występach Agnieszki Radwańskiej. Pełne jadu, zawiści, zazdrości o zarabiane przez nią pieniądze. Ma się wrażenie, że jedyny znany na całym świecie polski sportowiec (z całym szacunkiem, ale Małysz, czy Kowalczyk reprezentują sporty dość niszowe), jest nieomal wrzodem na naszej narodowej dupie. Dlatego, że wygrywa, zarabia, kupuje sobie ekskluzywne torebki i jeździ porsche. Jasne, część osób wyraża dumę, ale jest ich mniejszość. Nie spotkałem takich postaw czytając komentarze na portalach w innych krajach.
A co do znajomości dokonań tej czy innej osoby vs znajomość plot o niej - no cóż, każdy sam o sobie świadczy. I tyle.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
mailo maszynista z Melbourne
Dołączył: 21 Lip 2011 Posty: 2406 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 103 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: inąd Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 10:18, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
Ja myślę, że to nawet nie chodzi tylko o Radwańską, ale o kim (czym) by nie był artykuł to ten jad zawsze jest. Ja zauważyłem, że wiele z nich to też głupie żarty wymyślane przez dzieci z gimnazjum czy podstawówki. nie trzeba się tak przejmować. Ale niektózy to wręcz zioną nienawiścią do tych osób, życzą im śmierci itp. Masakra.
Co do Radwańskiej i jej torebek i samochodów to dodatkowo wypływa zazdrość, że ktoś ma a ja nie, komuś się powiodło a mi nie itp A to, że ona ciężko na to pracowała, a ja nie to już tego nie widzą
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez mailo dnia Wto 10:21, 24 Lip 2012, w całości zmieniany 2 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Jayin mistress of chaos
Dołączył: 05 Paź 2006 Posty: 5958 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 987 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: pogranicze Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 10:23, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
Nie podróżuję światowo zbyt wiele, ale poza Polską nie zauważyłam tego "trendu", o którym piszecie (w USA nie byłam, więc nie wiem) - ale jest rzeczywiście coś takiego...
Jak sąsiad kupi nową super-kosiarkę do trawy, to na ogół "poza granicami" myśli człowiek: "No, nieźle. Może kupię taką samą? Albo pożyczę ją od niego? Albo przynajmniej będę mógł popatrzeć na ładną okolicę, jak sąsiad skosi ogródek porządnie". A w Polsce? Najczęściej to chyba brzmialoby tak: "...Ho, ho... Już nie ma na co kasy wydawać? A niech mu się zepsuje, he, he..."
I tak w niemal każdej dziedzinie życia.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Pochodzenie O-Ren Ishii maszynista z Melbourne
Dołączył: 05 Maj 2008 Posty: 5578 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 363 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: centrum PL Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 10:39, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
Przesadzacie. Internet ma być wyznacznikiem polskich cech narodowych ?
Czyli gimnazjaliści i frustraci ?
No to przyznać się, kto po wylogowaniu stąd leci na onet psy wieszać ?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
rosegreta Gość
|
Wysłany: Wto 10:40, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
Animal napisał: | Co niby przejęliśmy z zachodu? Poczucie przyjemności z dojebania bliźniemu?
|
ale sam od tego całkowicie wolny nie jesteś, z tego poczucia ?
Zaobserwowałam zawiść i u "Pani Bukietowej".
Może i faktycznie jesteśmy zawistnym narodem, realnie jakoś aż tak nie dostrzegam tego... Moze dlatego, ze mierze swoją miarą... A może dlatego, że jestem skupiona na sobie... Nie zastanawiałam się nad tym, a zazwyczaj, gdy ktos porusza temat nowego zakupu przez kogos mówię : za twoje nie kupiła... Moze głupie ale sprawdza się.
I na tym zakończę temat Łapickiego. Chyba, ze ktos chciałaby porozmawiać o jego kreacji w jednym z filmów np...
Ps
Mailo, zwrócono mi uwagę abym sie tak nie gapiła dziwacznie poubieranym wg mnie Anglikom, no choćby wsiadającym do samochodu w piżamie.
Do dzis jednak jestem pod wrażeniem ich wyuczonej grzeczności. A w zyciu w Polsce żaden meżczyzna nie był dla mnie tak miły, nie otwierał mi drzwi nawet do toalety, nie rzucał się aby podać mi bluzę/sweterek, albo cos co upuściłam...
Ostatnio zmieniony przez rosegreta dnia Wto 10:44, 24 Lip 2012, w całości zmieniany 2 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Kobieta z klasą maszynista z Melbourne
Dołączył: 17 Sie 2010 Posty: 2268 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 49 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 10:41, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
Ale z drugiej strony może nie zachwycajcie się, aż tak tym całym zachodem.
Nie wiem czy do końca to takie dobre, że tacy Irlandczycy chodzą w piżamach do sklepu. Będąc teraz w Londynie usłyszałam od rodowitych Anglików i Włoszki, że robią zakupy w POLSKIM SKLEPIE bo tam ZAWSZE czysto, świeżo i ładnie podane! Można? Można!
Nie jestem ekspertką od kultury brytyjskiej, ale od lat mam tam znajomych, bywam na ich portalach. Tam w komentarzach nie ma jadu, tylko z jednej przyczyny SĄ ZABRONIONE, USUWANE, GROZI KARA. Anglicy, Irlandczycy, Szkoci - tak samo są pełni jadu, nienawiści, są rasistami. Oczywiście, że nie wszyscy nimi są, ale większość z nich, którzy nawet są po prostu nie okazują tego, ale to wcale nie oznacza, iż są tacy cacy.
Zgadzam się z Rose, że również interesują się sąsiadami, koleżanką z pracy i jej nową kiecką. Tak samo jak my obgadują wszystko i wszystkich.
To prawda, że my Polacy ciągle narzekamy, ciągle mamy nosy spuszczone, a oni ciągle uśmiechnięci. To nie wynik, że im tak dobrze się wiedzie, a nam tak źle.
My Polacy jesteśmy bardzo ambitnym narodem. Chcemy ładnych domów, dobrych samochodów, wakacji za granicą. Będziemy na to ciężko pracować, ale i cel osiągniemy. Przeciętny Brytyjczyk będzie czekał na to wszystko aż przyjdzie mu to pod drzwi ( podejście roszczeniowe). Anglik/Irlandczyk z lenistwa zadowoli się tym co ma, my nie. To zupełnie inna mentalność.
i żeby było jasne, piszę ogólnie. Jak w każdej regule są wyjątki.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
rosegreta Gość
|
Wysłany: Wto 10:54, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
No na pewno różnimy się trochę kulturowo.
Fakt, miałam już nie pisac nie w temacie.
Ale przypomniało mi sie jak przyjechał do naszego kraju jeden Kanadyjczyk (rodzina) i zdziwiony powiada do mnie : gdybyście w Kanadzie tyle pracowali mielibyście o wiele więcej To przyjęło sie jako żart.
A znajomy Anglik ( nie Polak, nie rodzina, tylko znajmy mojej siostry, nauczyciel, plastyk) wypomniał mojej siostrze zakup nowego samochodu (ja tyle pracuję, Anglik a nie mam takiego samochodu). Ona odpowiedziała mu : my Polacy nie jadamy codziennie w restauracji i nie wyjeżdżamy kilka razy do roku na wycieczki. Żartowali sobie. Bo wiem, że z każdego wyjazdu do Polski ona kupuje mu jakiś drobiazg, a on z każdej swojej wycieczki przywozi jakąś pamiątkę. Nic ich nie łączy, poza praca i wspólnym poznawaniem siebie, zwykłe koleżeńskie stosunki.
Ostatnio zmieniony przez rosegreta dnia Wto 19:00, 24 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Pochodzenie O-Ren Ishii maszynista z Melbourne
Dołączył: 05 Maj 2008 Posty: 5578 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 363 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: centrum PL Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 11:01, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
no właśnie, też mi się wydaje że do cech narodowych pasuje bardziej "zapatrzenie na zachód" niż zawiść, zazdrość, złodziejstwo, cwaniactwo itd. itp.
ja chyba sobie trochę pojeździłem po świecie i tych przywar nie brakuje w innych narodach
mam znajomych co na stałe wyjechali do Lądka - ostatnio jak się spotkaliśmy to byli rasiści (wyjeżdżając byli w klimatach "punks not dead" i "anarchy") - także coś jednak musiało być tą siłą sprawczą i nie mówcie mi że Polacy...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Kobieta z klasą maszynista z Melbourne
Dołączył: 17 Sie 2010 Posty: 2268 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 49 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 11:08, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
nie lubię wtrącać angielskich wyrażeń, ale tutaj wyjątkowo mi to pasuje the grass is always greener on the other side
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
flykiller Gość
|
Wysłany: Wto 11:25, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
mailo napisał: |
Jak mam potrzebę coś napisać, to napiszę. |
Chełpienia się ignorancją? Ok, nic dodać, nic ująć.
rosegreta napisał: |
A teraz może ktoś zaloży temat o Stachurze, bo na portalach też o nim pisali z powodu rocznicy smierci
|
Ale o czym mielibyśmy rozmawiać na takim topiku?
Stachura nie miał dużo młodszej żony. |
|
Powrót do góry |
|
|
Pasztet maszynista z Melbourne
Dołączył: 03 Lip 2011 Posty: 4878 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 524 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 11:26, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
Ja znam kogoś, ktoś zna kogoś, ktoś coś słyszał - super podstawa do uogólnień
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Kobieta z klasą maszynista z Melbourne
Dołączył: 17 Sie 2010 Posty: 2268 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 49 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 11:29, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
Animal napisał: | Ja znam kogoś, ktoś zna kogoś, ktoś coś słyszał - super podstawa do uogólnień |
A jak Ty wyrażasz sobie opinię na dany temat? Czytasz i powtarzasz? Brawo!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Kobieta z klasą maszynista z Melbourne
Dołączył: 17 Sie 2010 Posty: 2268 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 49 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 11:29, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
wyrabiasz, nie wyrażasz
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Pasztet maszynista z Melbourne
Dołączył: 03 Lip 2011 Posty: 4878 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 524 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 11:30, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
Kura domowa napisał: | Animal napisał: | Ja znam kogoś, ktoś zna kogoś, ktoś coś słyszał - super podstawa do uogólnień |
A jak Ty wyrażasz sobie opinię na dany temat? Czytasz i powtarzasz? Brawo! |
Pytasz, czy stwierdzasz? Zdecyduj się.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Tina maszynista z Melbourne
Dołączył: 07 Paź 2010 Posty: 2990 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 327 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: rzut kamieniem od granicy miasta Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 11:47, 24 Lip 2012 Temat postu: |
|
|
a wracajc do tematu, urodzil sie, zyl i zmarl w wieku 88 lat.
tak sobie mysle, ze dozyl pieknego wieku.
i mial chyba tez ciekawe zycie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|