|
po 30-tce niezwykła strona niezwykłych użytkowników
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
annaliza nawiedzony łowca sarkofagów
Dołączył: 22 Wrz 2005 Posty: 1329 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 242 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:08, 06 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
Przyjazn czysta, przyjazn nieczysta... ?
Mam komus, kogo znam od lat, rozumiem jak łysy kon powiedziec: sorry, nie moge sie z toba przyjaznic bo spojrzalam na twoj tylek i bylo to na tyle przyjemne, ze spojrzalam jeszcze raz? A moze z gory zaznaczac, ze nie przyjaznie sie z facetami? Nie wiem jak to u Was bylo, ale moje przyjaznie rodzily sie tak po prostu, same z siebie, bez wzgledu na plec, wiek, status. Nie mowilismy sobie, ze od dzisiaj sie przyjaznimy..
I gdybym kazdego, kto ze mna flirtowal/flirtuje podejrzewala o zakochanie to ... to bylabym bardzo gruba.
Post został pochwalony 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Mati Gość
|
Wysłany: Nie 21:17, 06 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
Dopuściłabym przyjaźń z mężczyzną, ale tylko z takim, który byłby dla mnie aseksualny.. chyba, że ten atrakcyjny i pociągający zostałby moim mężczyzną na dłużej.. ale przyjaźń skończyłaby się pewno z chwilą ustania intymnych relacji. |
|
Powrót do góry |
|
|
annaliza nawiedzony łowca sarkofagów
Dołączył: 22 Wrz 2005 Posty: 1329 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 242 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:32, 06 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
Mati napisał: | Dopuściłabym przyjaźń z mężczyzną, (...). |
Ale co to znaczy, że "dopuściłabyś"?
Nie piszę o przyjaźni, która sie rodzi w trakcie jednej imprezy, ale o kims, kogo np. znasz od zawsze. albo poznajesz latami. Przyjaźń wcale nie musi rodzić się sposób intensywny. Tu hormony nie buzują.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Mati Gość
|
Wysłany: Nie 21:45, 06 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
'Dopuściłabym' - w sensie 'dopuszczam do świadomości, że taka przyjaźń może zaistnieć'.. Na nieszczęście jestem takim typem, dla którego przystojny i atrakcyjny mężczyzna (oczywiście jeśli ja tak go postrzegam) stanowi łakomy kąsek erotyczny. I zaczyna się zabawa.. w kokieterię i zaczepki, a z czasem chcę więcej.. Taka parszywa, dowcipna natura. Zdrowego (dla mnie) dawcę genów wyczuwam dość szybko.. Dlatego bezpieczniej trzymać się z daleka i nie kusić losu.. |
|
Powrót do góry |
|
|
annaliza nawiedzony łowca sarkofagów
Dołączył: 22 Wrz 2005 Posty: 1329 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 242 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:09, 06 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
Trzymasz sie wiec z daleka od wszystkich przystojniakow? Tylko dlatego, zeby nie kusic losu? To okrutne, zeby nie powiedziec, niewykonalne.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Pochodzenie O-Ren Ishii maszynista z Melbourne
Dołączył: 05 Maj 2008 Posty: 5578 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 363 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: centrum PL Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 23:23, 06 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
Żaden facet się z Wami, drogie Panie, nigdy nie przyjaźnił. I nigdy się nie zaprzyjaźni.
Tych, których odbierałyście jako przyjaciół, to faceci którzy chcieli Was przelecieć ale z różnych przyczyn bzykanko nie było opcją (może byłyście żoną kumpla ? może w ogóle żoną, co niektórym przeszkadza ? może szefową lub podwładną ?) - niemniej jednak, nie było takiej opcji więc zdecydowali się na "przyjaźń". Zapewne część z nich opcję "przyjaźń" traktuje jako "wycofanie się na strategiczną pozycję do przyszłych manewrów".... W każdym razie, to dobra wiadomość dla tych z Pań, które były uprzejme wspomnieć o rozlicznych przyjaźniach z mężczyznami jakie im się przytrafiły. Ogniste laseczki, mrrr.....
Co do samych przyjaźni, mam kumpli - dobrych, lepszych i najlepszych ale słowo "przyjaźń" to jakoś dziwnie brzmi. Tych najlepszych jest kilku, z czasów licealnych, przy czym kontakt mamy sporadyczny - może dwa razy na rok. A ci dobrzy i lepsi to pewnie znikną wcześniej czy później, tak jak cała gama innych dobrych z którymi się kumplowałem wcześniej...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
annaliza nawiedzony łowca sarkofagów
Dołączył: 22 Wrz 2005 Posty: 1329 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 242 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 23:31, 06 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
Pochodzenie O-Ren Ishii napisał: | Żaden facet się z Wami, drogie Panie, nigdy nie przyjaźnił. I nigdy się nie zaprzyjaźni. ... |
napisal facet, ktory, jak sam podreslił, z nikim sie przjazni.
Zabawne dla mnie jest to, ze na temat przjazni damsko- meskiej zazwyczaj najwiecej maja do powiedzenia ci, ktorzy jej nigdy nie doswiadczyli.
Wiec ja juz zamilknę.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
letnisztorm Tunrida Storm
Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 14847 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2172 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 8:50, 07 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
Trudny temat, nie wydaje mi się że w jakiś sposób można przyjaźń zracjonalizować, nadać jakieś ramy, zdefiniować. Chemia jeszcze trudniejsza od miłości.
Mam wielu znajomych, osoby z którymi dużo przebywam, mogę na nich liczyć, nie wiem czy to przyjaźń, z trudem przychodzi mi otwieranie się więc sama chyba robię blokadę przed przyjaźnią.
Dobrym przyjaciel dla mnie jest moja siostra, nie przeszkadza jej ta blokada i sama dobrze wyczuwa moment kiedy potrzebuję solidnego kopniaka w dupę.
Przyjaźń z mężczyzną?
Pomijając te wątki erotyczne ma taką jedną wielką zaletę, panowie postrzegają trochę inaczej niż kobiety i taki inny punkt widzenia kogoś kogo się ceni i darzy zaufaniem jest na wagę złota.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Formalny maszynista z Melbourne
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 8251 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 534 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: 3 planeta od Słońca Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 10:17, 07 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
annaliza napisał: | (...)
Zabawne dla mnie jest to, ze na temat przjazni damsko- meskiej zazwyczaj najwiecej maja do powiedzenia ci, ktorzy jej nigdy nie doswiadczyli.
Wiec ja juz zamilknę. |
Dla mnie bardziej zabawne są próby ustalenia jednego wizerunku i formuły przyjaźni. Tymczasem, poza stwierdzeniem, że na przyjaciela/przyjaciółkę można zawsze liczyć, wszystkie inne cechy przyjaźni są bardzo różne i zależne od doświadczeń życiowych oraz wielu innych cech osobowościowych osób zaprzyjaźnionych.
Czy może istnieć przyjaźń damsko męska? Moim zdaniem tak - wskazują na to doświadczenia i obserwacje - z pewnością subiektywne. Tak samo z poewnością subiektywna jest moja opinia, że przyjaźniach damsko męskich, głównie panie, ale i panowie, często niestety mylą początki przyjaźni z czymś zupełnie innym...
Ogólnie jednak w przyjaźni obowiazuje zasada, którą świetnie opisał Tadeusz Boy-Żeleński: "
„Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz”...
Dodać można do tego: a przyjaźń niejedno ma imię...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Pasztet maszynista z Melbourne
Dołączył: 03 Lip 2011 Posty: 4878 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 524 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 11:14, 07 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
Przyjaźń to słowo dość podobne to słowa ojczyzna. Można się na ich temat godzinami nie dogadywać, bo każdy nieco inaczej je rozumie, inne też może mieć oczekiwania i inne w związku z nimi widzi swoje powinności. O stronie emocjonalnej nie wspomnę.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Mati Gość
|
Wysłany: Pon 12:36, 07 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
annaliza napisał: | Trzymasz sie wiec z daleka od wszystkich przystojniakow? Tylko dlatego, zeby nie kusic losu? To okrutne, zeby nie powiedziec, niewykonalne. |
Kumplować się, kolegować, ale nie próbować przyjaźnić.. |
|
Powrót do góry |
|
|
flykiller Gość
|
Wysłany: Pon 18:26, 07 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
annaliza napisał: | Przyjazn czysta, przyjazn nieczysta... ?
Mam komus, kogo znam od lat, rozumiem jak łysy kon powiedziec: sorry, nie moge sie z toba przyjaznic bo spojrzalam na twoj tylek i bylo to na tyle przyjemne, ze spojrzalam jeszcze raz? A moze z gory zaznaczac, ze nie przyjaznie sie z facetami? Nie wiem jak to u Was bylo, ale moje przyjaznie rodzily sie tak po prostu, same z siebie, bez wzgledu na plec, wiek, status. Nie mowilismy sobie, ze od dzisiaj sie przyjaznimy..
|
Może, w niektórych przypadkach, to kwestia późniejszych oczekiwań. Nie wiem, czy chciałabym poprzestać na przyjaźni z mężczyzną, który idealnie odpowiada mi w sferze mentalnej. No, chyba że dzieliłaby nas różnica lat równa tej dzielącej, wspomnianych, M. Czubaszek i A. Andrusa, czy W. Szymborską i jej asystenta. Cudza (na razie) starość przygnębia mnie tak mocno, że nie byłoby w takiej relacji miejsca nawet na jakiś zalążek erotyki.
lulka napisał: |
Moja zaś przyjaciółka jedna jest ode mnie 10 lat młodsza i 10 razy ładniejsza to potencjalnie powinna być moim wrogiem bo to w sumie też dla mnie pewna niedogodność jak i z tym seksem.
A nie jest . |
Jedna z osób, o których lubię myśleć jak o swojej przyjaciółce, jest 10 lat ode mnie starsza i przynajmniej 20 lat młodsza mentalnie. Podziwiam Jej optymizm, otwartość na nowe doświadczenia, elan vital, zachłanność na życie i dziwię się, jak możemy, tak diametralnie różne, tak dobrze się dogadywać. Inna z kolei to typowy muł, dokładnie taki, jak ja. Wiecznie marudny, zaproblemiony i wycofany. Zatem, oczywiście, z nikim nie smęci mi się tak cudownie jak z nią. Dwie pozostałe są pragmatyczne, o profilu silnie domowo-matczynym i, teoretycznie, zupełnie nie z mojej bajki. Życie jest pełne niespodzianek, więc nie wykluczam, że mogłabym się zaprzyjaźnić nawet z mężczyzną, chociaż w tej chwili wydaje mi się to wątpliwe. |
|
Powrót do góry |
|
|
annaliza nawiedzony łowca sarkofagów
Dołączył: 22 Wrz 2005 Posty: 1329 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 242 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 20:15, 07 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
flykiller napisał: | i dziwię się, jak możemy, tak diametralnie różne, tak dobrze się dogadywać. |
Ale jestescie idealnie dopasowane w sferze mentalnej? Czy po prostu sie swietnie dogadujecie jak sie spotkacie? Oby nie za czesto (te spotkania) bo mogloby byc rożnie?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
flykiller Gość
|
Wysłany: Pon 21:16, 07 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
annaliza napisał: |
Ale jestescie idealnie dopasowane w sferze mentalnej? |
Nie, wręcz przeciwnie, ale potrafimy się zrozumieć. Pociąga mnie Jej strona pogody i żywiołowości, podobnie jak, przypuszczam, Ona odnajduje coś kojącego w w mojej posępności i wytłumieniu. |
|
Powrót do góry |
|
|
lulka Ewa chce spać
Dołączył: 29 Sie 2005 Posty: 11227 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1364 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:28, 07 Paź 2013 Temat postu: |
|
|
flykiller napisał: | annaliza napisał: |
Ale jestescie idealnie dopasowane w sferze mentalnej? |
Nie, wręcz przeciwnie, ale potrafimy się zrozumieć. Pociąga mnie Jej strona pogody i żywiołowości, podobnie jak, przypuszczam, Ona odnajduje coś kojącego w w mojej posępności i wytłumieniu. |
No właśnie. Miedzy mną, a Przyjacielem jest dokładnie tak samo.
Co nie oznacza, że chciałabym z nim zamieszkać. Podobnie jak nie chciałabym zamieszkać z żadną swoją Przyjaciółką.
Chociaż doskonale rozumiem Mati. Jest to jakieś ryzyko, szczególnie gdy jest się w związku.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|