Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
baca350 oprawca moreli
Dołączył: 26 Paź 2011 Posty: 374 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Przemyśl Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 10:32, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
NIe nosi, nie mówi, potrzebuje zawsze! Wydaje z wdziękiem , przelewem, robi to sekretarz osobisty, ostatecznie jak nikt nie widzi-- sam!
Hej!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
l maszynista z Melbourne
Dołączył: 01 Paź 2011 Posty: 6165 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 97 razy Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 10:39, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
1.Dżentelmen nie pije przed poludniem
2. Dżentelmen zachowuje dyskrecje co do swoich kobiet
3.Dżentelmen dba o buty
4.Dżentelmen dazy do bogactwa, aby uzyskac swobode i dystans do rzeczywistosci ;nie obnosi sie jednak z tym
5.Dżentelmen pije wode do kawy
6.Dżentelmen jest lagodny wobec slabych i szczodry dla potrzebujacych
7.Dżentelmen nie udaje aby byc, on jest
8.Dżentelmen ogarnia sytuacje
poczekalnia:
Does not discuss his family affairs in public or with acquaintances.
Does not speak more than casually about his girl friend.
Does not go to a lady's house if he is affected by alcohol. He is temperate in the use of alcohol.
Does not lose his temper; nor exhibit anger, fear, hate, embarrassment, ardor or hilarity in public.
Does not hail a lady from a club window.
A gentleman never discusses the merits or demerits of a lady.
Does not mention names exactly as he avoids the mention of what things cost.
Does not borrow money from a friend, except in dire need. Money borrowed is a debt of honor, and must be repaid as promptly as possible. Debts incurred by a deceased parent, brother, sister or grown child are assumed by honorable men as a debt of honor.
Does not display his wealth, money or possessions.
Does not put his manners on and off, whether in the club or in a ballroom. He treats people with courtesy, no matter what their social position may be.
Does not slap strangers on the back nor so much as lay a finger on a lady.
***Does not `lick the boots of those above' nor `kick the face of those below him on the social ladder.'
Does not take advantage of another's helplessness or ignorance and assumes that no gentleman will take advantage of him.
A Gentleman respects the reserves of others, but demands that others respect those which are his.
A Gentleman can become what he wills to be. . ."
ps dodalem pkt 6 wymyslony przez pogloske, stuningowany przez bace i uogolniony przeze mnie
oraz pkt 7 i 8 od mateusza
jeszcze raz co nosi przy sobie?
co to jakis strugacz olowkow????
scyzoryk glupio brzmi
moze sztylecik??
albo jak w mistrz i malgorzacie - szpade
btw, dlaczego mi baca nie powiedziales, ze mistrz i malgorzata to jakby druga czesc fausta goethego - przy czym malgorzata od goethego to jakby frida?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
letnisztorm Tunrida Storm
Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 14847 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2172 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 10:40, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Mleko w kawie wyklucza dżentelmeństwo ?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
l maszynista z Melbourne
Dołączył: 01 Paź 2011 Posty: 6165 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 97 razy Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 10:49, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
letnisztorm napisał: | Mleko w kawie wyklucza dżentelmeństwo ? |
kawe mozesz pic z czym chcesz do tego woda( ze kawa odwadnia)
mysle, ze o to chodzilo:
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
baca350 oprawca moreli
Dołączył: 26 Paź 2011 Posty: 374 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Przemyśl Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 12:47, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Bo Fausta nie czytałem, kurde!
A picie kawy z mlekiem nie wyklucza.
Wyklucza natychmiast podnoszenie małego palca podczas picia kawy! Dożywotnio!
Sztylet, szpada-- Cors, mowa o DZ !
Scyzoryk!
Szpadę to nosił Atos i kilku obwiesi , sztylet to koleś Romea . Wówczas w Średniowieczu w miastach to było powszechne z uwagi na rabusiów dziennych. I nocnych!
Dz nie przebywa w średniowieczu ani podobnych miejscach. Hej!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
baca350 oprawca moreli
Dołączył: 26 Paź 2011 Posty: 374 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Przemyśl Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 12:48, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Ta frida co zadławiła córeczkę??
H.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
pogłoska maszynista z Melbourne
Dołączył: 06 Mar 2010 Posty: 4672 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 336 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z o2 Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 17:33, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
corsaire napisał: |
kawe mozesz pic z czym chcesz do tego woda( ze kawa odwadnia)
|
Kieliszek wody podaje się do espresso, żeby przepłukać kubki smakowe przed spróbowaniem. Takie postępowanie zapewnia głębszy smak kawy.
Jednym słowem dżentelmen jest smakoszem.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez pogłoska dnia Wto 17:33, 13 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
pogłoska maszynista z Melbourne
Dołączył: 06 Mar 2010 Posty: 4672 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 336 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z o2 Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 17:36, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
corsaire napisał: |
jeszcze raz co nosi przy sobie?
co to jakis strugacz olowkow????
scyzoryk glupio brzmi
moze sztylecik??
albo jak w mistrz i malgorzacie - szpade
|
A może po prostu - nóż.
Nóż, którym potrafi zrobić wszystko, bo dźentelmen jest zaradny.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Aproxymat Para X to my
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 33795 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1537 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: zewsząd Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 17:43, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Dżentelmen nie nosi przy sobie broni. Co najwyżej odbiera ją od sekundanta.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
pogłoska maszynista z Melbourne
Dołączył: 06 Mar 2010 Posty: 4672 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 336 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z o2 Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 17:51, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Aproxymat napisał: | Dżentelmen nie nosi przy sobie broni. Co najwyżej odbiera ją od sekundanta. |
Nawet jak ma pokroić ananasa dla ukochanej?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Pasztet maszynista z Melbourne
Dołączył: 03 Lip 2011 Posty: 4878 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 524 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 17:58, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Genleman nigdy nie dzwoni dwa razy
PS. Zaczyna się to rozwijać jak kawały o Chucku Norrisie..
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Pasztet dnia Wto 18:00, 13 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Aproxymat Para X to my
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 33795 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1537 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: zewsząd Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 17:58, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Dżentelmen z zasady nie używa broni białej siecznej - wszelkiego rodzaju kordelasy, sejmitary i tasaki to broń dla niewychowanego pospólstwa, ceniącego sobie siłę ponad precyzję. Natomiast sprawienie ananasa i podzielenie go na równe półtusze za pomocą floretu nie wchodzi w grę. Zatem dżentelmeni omijają sprawę owoców, pozostawiając ją służbie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
pogłoska maszynista z Melbourne
Dołączył: 06 Mar 2010 Posty: 4672 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 336 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z o2 Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:13, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Aproxymat napisał: | Zatem dżentelmeni omijają sprawę owoców, pozostawiając ją służbie. |
O, nie, nie! Bywają takie chwile, gdy dżentelmen musi to zrobić własnoręcznie, by za chwilę spijać słodkie soki.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
pogłoska maszynista z Melbourne
Dołączył: 06 Mar 2010 Posty: 4672 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 336 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z o2 Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:25, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Animal napisał: | Genleman nigdy nie dzwoni dwa razy
|
Hm...dość kontrowersyjny punkt...
)))
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
l maszynista z Melbourne
Dołączył: 01 Paź 2011 Posty: 6165 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 97 razy Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:12, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
pogłoska napisał: | Animal napisał: | Genleman nigdy nie dzwoni dwa razy
|
Hm...dość kontrowersyjny punkt...
))) |
pomyslalem sobie, ze to sie moze klocic z innymi punktymi kodeksu
choc sugeruje takze, ze nie jest natretny
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
nudziarz męska zołza
Dołączył: 23 Cze 2008 Posty: 14583 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1176 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 22:21, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
pogłoska napisał: | nudziarz napisał: | Gentelman ma dystans do rzeczywistości - ma wiec tak naprawdę wszystko gdzieś.
|
O nie, nie! Nie do rzeczywistości, tylko do tych biedaków, którym tak daleko do dżentelmenów. Dla nich bywa pobłażliwy. |
jak nie, jesli tak!!!
Cytat: | Dżentelmen dazy do bogactwa, aby uzyskac swobode i dystans do rzeczywistosci |
[/quote]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
pogłoska maszynista z Melbourne
Dołączył: 06 Mar 2010 Posty: 4672 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 336 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z o2 Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 22:45, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
nudziarz napisał: |
Cytat: | Dżentelmen dazy do bogactwa, aby uzyskac swobode i dystans do rzeczywistosci |
|
No tak. Nie wzięłam pod uwagę przeróbek corsairea.
Oczywiście, w tej sytuacji masz rację.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
klementyna syndrom sztokholmski
Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 3630 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1062 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 23:48, 13 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Reasumując... Współczesny dżentelmen, w przeciwieństwie do listonosza wykazuje się taktem, jest uprzejmy i nie zajdzie cię od ogrodu, kiedy nie otworzysz frontowych drzwi, by nie wzbudzić kontrowersji wśród sąsiadów. Zawsze może zaczaić się za rogiem. Poza tym, nie będąc bogatym trudno mu załapać dystans do rzeczywistości, a zwłaszcza do swoich kobiet. Dlatego codziennie dba o buty i nie pije przed południem z wyjątkiem wody do kawy, dzięki czemu może posiedzieć w kawiarni dłużej, wczuwając się w rolę degustatora, nie udając ze jednak coś spija. Ogólnie ogarnia sytuacje i regularnie zmienia bieliznę, bo nigdy nie wiesz do kogo zadzwoni tylko raz, popisując się swoim floretem, by nadziawszy już owoc na ostrze spić sok z... ananasa
chyba że coś pokręciłam?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Pasztet maszynista z Melbourne
Dołączył: 03 Lip 2011 Posty: 4878 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 524 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 0:23, 14 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Dżentelmenem nie można zostać przestrzagając jakichś zasad. Albo się nim po prostu jest albo nie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
klementyna syndrom sztokholmski
Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 3630 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1062 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 0:30, 14 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
ale nikt nikomu nie zabrania spekulować, tworzyć dekalogu i ubierać w słowa ..
Ciekawe, czy w/g zasad, chcąc zostać arystokratką musiałabym sobie przetaczać w żyły atrament? bo migrenę już mam..
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez klementyna dnia Śro 0:50, 14 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
|