Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
anmario Gość
|
Wysłany: Pon 20:59, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Animal napisał: | anmario napisał: | A właściwie dlaczego dzieciarni nie można sprzedać browarka? Albo szlugów? |
Kurs demagogii dla początkujących piętro niżej |
Polecam zapoznanie się z terminem "demagogia". I z wieloma innymi. Inaczej będziesz wciąż pytał, zamiast - chociaż czasem - odpowiadać.
I następne pytanie: dlaczego nie zastąpić automatem sprzedawców samochodów? Sprzedawców produktów spożywczych? Nauczycieli? Uczniów? Młodych dziewczynek w podkolanówkach? Itd, itd.
W sumie można to wszystko (i znacznie więcej) zrobić, ale nie czyni się tego. Dlaczego?
Jedną z przyczyn znam na pewno. Otóż, podobnie jak Ty Animal, mnóstwo ludzi ma ogromne kłopoty z rozumieniem czytanego tekstu i w związku z tym nie są w stanie pojąć nawet najprostszej instrukcji obsługi |
|
Powrót do góry |
|
|
Juli* sobą być i więcej nic
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 7997 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:05, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Animal napisał: | Olak, jestem klientem i patrzę na to od strony funkcjonalności. Dla mnie wygląda ona właśnie tak. Apteka to sklep i tyle. |
Dla mnie też i z pewnością nie jestem dla pani ( pana) za ladą pacjentką. Nie jest ona dla mnie odpowiednikiem lekarza.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
anmario Gość
|
Wysłany: Pon 21:11, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
W sumie ciężko o dobrego psychoterapeutę, lepiej szukać wszędzie. |
|
Powrót do góry |
|
|
Juli* sobą być i więcej nic
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 7997 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:13, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
anmario napisał: | W sumie ciężko o dobrego psychoterapeutę, lepiej szukać wszędzie. |
Jeżeli w aptece szukasz dla siebie psychoterapeuty, to nie mamy o czym ze sobą dyskutować. No chyba, że masz na myśli fakt, iż akurat przyszedł kupić sobie syropek na kaszel. To wówczas rzeczywiście mógł się tam znaleźć. W końcu to też ludzie i przeziębienia się ich również imają.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
anmario Gość
|
Wysłany: Pon 21:17, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Nie pyskuj tyle, lepiej k(on)templuj |
|
Powrót do góry |
|
|
Juli* sobą być i więcej nic
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 7997 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:19, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Zaczynasz udzielać sobie wskazówek ? Zatem potrzebny Ci nie farmaceuta, lecz lekarz. Miałeś rację
Wracając do tematu. Po co bić pianę. Wystarczy pójśc do apteki, która mi zwyczajnie odpowiada.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Juli* dnia Pon 21:25, 17 Paź 2011, w całości zmieniany 2 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
anmario Gość
|
Wysłany: Pon 21:25, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Ta konkluzja powinna być następnym i ostatnim postem po poście otwierającym ten topik. |
|
Powrót do góry |
|
|
nudziarz męska zołza
Dołączył: 23 Cze 2008 Posty: 14583 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1176 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 21:26, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
anmario napisał: | A właściwie dlaczego dzieciarni nie można sprzedać browarka? Albo szlugów? |
Ponieważ istnieje ustawowa reglamentacja sprzedazy tych art. nieletnim
Równocześnie istnieje ustawowa reglamentcja części leków antykoncepcyjnych
Poprzez tę reglamentacje rozumiem obowiązek potwierdzenia prawa zakupu przez lekarza i ich dystrybucję wyłącznie w aptekach.
Instytucje ustawowo przeznaczone do sprzedaży art. reglamentowanych maja je sprzedawać zgodnie z ustaleniami prawodawcy.
Tyle.
P.S Nie rozumiem dlaczego część sprzedawcow nie zaprzestaje handlu żoladkową gorzką .
Z przyczyn swiatopogladowych oczywiscie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Juli* sobą być i więcej nic
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 7997 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:30, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Tak po szybkiej analizie aptek, o których pisałam wcześniej. Właścicielami aptek, w których nie sprzedawano środków antykoncepcyjnych były osoby starsze. To chyba tez ma wpływ na decyzję nie sprzedawania tych leków. Ale oczywiście uogólniać nie można.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
anmario Gość
|
Wysłany: Pon 21:33, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
nudziarz napisał: | anmario napisał: | A właściwie dlaczego dzieciarni nie można sprzedać browarka? Albo szlugów? |
Ponieważ istnieje ustawowa reglamentacja sprzedazy tych art. nieletnim
Równocześnie istnieje ustawowa reglamentcja części leków antykoncepcyjnych
Poprzez tę reglamentacje rozumiem obowiązek potwierdzenia prawa zakupu przez lekarza i ich dystrybucję wyłącznie w aptekach.
Instytucje ustawowo przeznaczone do sprzedaży art. reglamentowanych maja je sprzedawać zgodnie z ustaleniami prawodawcy.
Tyle.
P.S Nie rozumiem dlaczego część sprzedawcow nie zaprzestaje handlu żoladkową gorzką .
Z przyczyn swiatopogladowych oczywiscie. |
Czekałem na takie uzasadnienie. W tym momencie zarysował się jeden z podstawowych konfliktów ludzkiego sumienia, kwestia wyboru pomiędzy prawem a wiarą.
Za ukrywanie Żyda za okupacji w Polsce rozstrzeliwano. Takie było prawo.
Prawo nie ma duszy, ma ją tylko wiara. |
|
Powrót do góry |
|
|
Juli* sobą być i więcej nic
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 7997 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:37, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Poldek napisał: | Jestem w stanie sobie wyobrazic kilka scenariuszy, np pacjent idzie do kilku lekarzy i dostaje kilka recept na rozne leki, ktore daja niekorzystna interakcje. Lub przepisuje leki, ktore ulegly zmianie - sa silniejsze/slabsze i w podanym na recepcie dawkowaniu moga zaszkodzic pajcentowi...
Co nie zmienia faktu, ze nie wydanie przez farmaceute przepisanych pacjentowi lekow dlatego, ze to nie zgodne z jego sumieniem zaowocuje bezrobotnym farmaceuta |
Jest jeszcze jeden "drobiazg". Kiedy idziemy do róznych lekarzy najczęściej sami podajemy, jakie lekarstwa do tej pory braliśmy czy ewentualnie, co nam zapisano. Lekarze zazwyczaj tez pytają.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Aproxymat Para X to my
Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 33795 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1537 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: zewsząd Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 21:37, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Zastanawiałem się nad tymi światopoglądowymi przyczynami i wyszło mi na to, że nie są wcale takie rzadkie przypadki, kiedy ktoś czegoś nie sprzedaje, bo mu tego zakazuje sumienie - np. są restauracje wegetariańskie, zakładane i prowadzone przez przeciwników zabijania zwierząt. Kto nie chce z nich skorzystać a domaga się golonki i schabu, ten idzie do innego lokalu. Być może to jest najzdrowsze rozwiązanie, jeśli wziąć pod uwagę dylematy moralne?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
klementyna syndrom sztokholmski
Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 3630 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1062 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:37, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Mr.Ogoniasty napisał: | sondaż CBOS w Wyborczej więc dla tutejszych wybranych userów świętość...:,, jest dzisiaj tak samo aktualne jak 20 lat temu...
Za katolików uważa się prawie 95 proc. Polaków, a ponad połowa badanych co najmniej raz w tygodniu bierze udział we mszy św. Tylko 9 proc. ankietowanych w ogóle nie zagląda do kościoła. Odsetek zdeklarowanych ateistów jest minimalny, zaledwie 2 proc. Wiarę uważamy za coś, co nadaje sens ludzkiemu życiu - tak uznało 29 proc. Polaków. O istnieniu nieba jest przekonanych 70 proc., w piekło wierzy 59 proc. badanych. Żadnych wątpliwości co do istnienia Boga nie ma 60 proc. ankietowanych. 6 proc. nie wierzy z kolei w osobowego Boga, ale w niezidentyfikowaną "siłę wyższą". Polacy często się też modlą - 42 proc. codziennie, ponad jedna czwarta przynajmniej raz w tygodniu. Tylko 5 proc. badanych nie modli się wcale.,,
Więc Polska było nie było jest Katolicka... |
Cóż z tego, ze dane statystyczne są tak imponujące, skoro wśród tych zadeklarowanych katolików są rzesze ludzi, którzy mimo wszystko zdroworozsądkowo potrafią wyznaczyć granice instytucji Kościoła oraz granice religii, która wbrew naszej woli wdziera się obecnie w każdy aspekt życia. Nie bierzemy tu pod uwagę rozmodlonych babć, które mocno zmodyfikowała starość. Chociaż... moje babcie w tej kwestii są zdania (bez względu na to jak silna jest ich wiara i bez względu na wiek), ze ingerencja Kościoła w państwo powinna być mocno ograniczona.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Juli* sobą być i więcej nic
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 7997 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:40, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Aproxymat napisał: | Zastanawiałem się nad tymi światopoglądowymi przyczynami i wyszło mi na to, że nie są wcale takie rzadkie przypadki, kiedy ktoś czegoś nie sprzedaje, bo mu tego zakazuje sumienie - np. są restauracje wegetariańskie, zakładane i prowadzone przez przeciwników zabijania zwierząt. Kto nie chce z nich skorzystać a domaga się golonki i schabu, ten idzie do innego lokalu. Być może to jest najzdrowsze rozwiązanie, jeśli wziąć pod uwagę dylematy moralne? |
Dlatego jak napisałam już na początku tego tematu, a powtórzyłam i podkreśliłam również. Nie ta apteka, to inna. Nie ta restauracja, to kolejna. Nie ten sklep z odzieżą, to ten za rogiem, itd. Oni mają prawo, a my mamy wybór.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Juli* dnia Pon 21:41, 17 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
anmario Gość
|
Wysłany: Pon 21:42, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Juli* napisał: | Dlatego jak napisałam już na początku tego tematu, a powtórzyłam i podkreśliłam również. Nie ta apteka, to inna. Nie ta restauracja, to kolejna. Nie ten sklep z odzieżą, to ten za rogiem, itd. Oni mają prawo, a my mamy wybór. |
To chyba zły Apro skasował Ci ten post |
|
Powrót do góry |
|
|
nudziarz męska zołza
Dołączył: 23 Cze 2008 Posty: 14583 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1176 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 21:42, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
anmario napisał: |
Prawo nie ma duszy, ma ją tylko wiara. |
a co z ateistami ?
a poza tym.. prowadzenie handlu nie jest obowiazkowe.
Nikt nie każe człowiekowi uznajacemu wódkę za zlo, prowadzić sklepu monopolowego.
Ale jesli już taki sklep sie prowadzi - cokolwiek śmieszne wydaje mi sie nie sprzedawanie - z przyczyn światopoglądowych - palikotówki.
Czy tez nie sprzedawanie w kiosku RUCH -u gazety wyborczej
a tak poza tym... moze niech kazdy z nas sam dba o swoje zbawienie... bez obowiazkowego, a niechcianego wspomagania ze strony świetszych od papieza
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez nudziarz dnia Pon 21:45, 17 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Juli* sobą być i więcej nic
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 7997 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:44, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
klementyna napisał: | ingerencja Kościoła w państwo powinna być mocno ograniczona. |
Nie wiem jak mocno, bo to pojęcie względne, ale z pewnością powinny to być odrębne sprawy w wielu dziedzinach.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
anmario Gość
|
Wysłany: Pon 21:48, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
nudziarz napisał: | ...Ale jesli już taki sklep sie prowadzi - cokolwiek śmieszne wydaje mi sie nie sprzedawanie - z przyczyn światopoglądowych - palikotówki.
Czy tez nie sprzedawanie w kiosku RUCH -u gazety wyborczej... |
Gdybym był kioskarzem też nie sprzedawałbym wyborczej. Podobnie jak Nie. I wielu innych tytułów.
Ogólnie uważam, że do sprzedaży pornografii powinno wydzielać się punkty obsługi specjalnie jej dedykowane. |
|
Powrót do góry |
|
|
nudziarz męska zołza
Dołączył: 23 Cze 2008 Posty: 14583 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1176 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 21:52, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
jako ze ide spać.. jedna mysl pod rozwagę.
te same apteki, ktore nie sprzedaja antykoncepcji, sa czynne w niedziele.
Ciekawe
Dobranoc .
Post został pochwalony 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Pochodzenie O-Ren Ishii maszynista z Melbourne
Dołączył: 05 Maj 2008 Posty: 5578 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 363 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: centrum PL Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 22:01, 17 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
mi się wydaje (wydaje bom laik) że automat w aptece by się sprawdził, obok a nie zamiast farmaceuty
jedni by stali z receptami, czekali na poradę a inni co wiedzą że przyszli po rutinoskorbin/witaminę c/aspirynę a nie po "coś na lepszy wzrok" szli by sobie bez kolejki do automatu z płatnością zbliżeniową lub kartą
mogłaby też być wyszukiwarka w typie drzewka czyli: syropy -> kaszel -> sychy -> dla dorosłych
co jest nie tak z takim rozwiązaniem ?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|